Prawidłowy wybór zakresu 8 ÷ 16 kHz wynika z samej definicji audiometrii wysokoczęstotliwościowej. Klasyczny audiometr tonalny, używany w podstawowej diagnostyce, obejmuje zazwyczaj pasmo od 125 Hz do 8 kHz – to jest tzw. podstawowe pasmo badania słuchu, zgodne z typowymi normami klinicznymi i wymaganiami przy orzekaniu o ubytku słuchu. Audiometr tonowy o poszerzonym górnym zakresie częstotliwości musi więc wychodzić ponad 8 kHz i pozwala na badanie progu słyszenia dla częstotliwości wysokich, najczęściej do 16 kHz. Ten zakres 8–16 kHz określa się też jako „extended high frequency audiometry” i jest stosunkowo dobrze opisany w literaturze oraz zaleceniach wielu ośrodków audiologicznych.
W praktyce taki poszerzony zakres jest bardzo przydatny np. do wczesnego wykrywania uszkodzeń słuchu spowodowanych hałasem, ototoksycznymi lekami (np. niektóre antybiotyki aminoglikozydowe, cisplatyna) czy procesami starzenia się ucha wewnętrznego. Z mojego doświadczenia właśnie w tym paśmie 8–16 kHz pojawiają się pierwsze „drobne” ubytki, których jeszcze nie widać w standardowej audiometrii do 8 kHz, a pacjent już zaczyna narzekać na pogorszenie rozumienia mowy w szumie albo „piski” w uszach. Dlatego dobre praktyki kliniczne mówią, że jeżeli mamy dostęp do audiometru z poszerzonym zakresem, warto go stosować u osób z grup ryzyka, nawet jeśli podstawowe pasmo wygląda jeszcze całkiem dobrze.
Ważne jest też, że konstrukcyjnie i elektroakustycznie taki audiometr oraz używane do niego słuchawki muszą spełniać bardziej rygorystyczne wymagania dotyczące charakterystyki częstotliwościowej powyżej 8 kHz. Nie każdy standardowy zestaw słuchawek klinicznych nadaje się do wiarygodnego pomiaru przy 12 czy 16 kHz, dlatego producenci w specyfikacjach wyraźnie zaznaczają maksymalną częstotliwość pracy. W dobrze wyposażonych gabinetach protetyki słuchu czy audiologii taki pomiar wysokoczęstotliwościowy jest traktowany jako uzupełnienie, ale coraz częściej staje się elementem standardu opieki nad pacjentami narażonymi na hałas lub leki ototoksyczne. Moim zdaniem znajomość tego zakresu 8–16 kHz to po prostu podstawowa rzecz przy pracy z nowocześniejszym sprzętem audiometrycznym.
Niepoprawne odpowiedzi wynikają zazwyczaj z pomieszania pojęć między „podstawowym pasmem badania” a rzeczywiście poszerzonym, wysokoczęstotliwościowym zakresem audiometrii. Trzeba pamiętać, że klasyczny audiometr tonalny w diagnostyce klinicznej standardowo bada słuch do 8 kHz. To jest właśnie górna granica podstawowego pasma, które jest używane przy orzekaniu o ubytku słuchu, przy doborze aparatów słuchowych i w większości rutynowych badań kontrolnych. Dlatego zakres 4 ÷ 8 kHz wcale nie jest żadnym „poszerzeniem” – to po prostu fragment standardowego pasma, a nie dodatkowy górny zakres.
Zakres 4 ÷ 12 kHz wygląda na pierwszy rzut oka kusząco, bo wychodzi ponad 8 kHz, ale w praktyce tak się nie definiuje audiometrii wysokoczęstotliwościowej. W literaturze i w opisach urządzeń spotyka się raczej jasne wskazanie: badanie powyżej 8 kHz, najczęściej do 16 kHz. Wariant z granicą 12 kHz jest mało typowy, trudny do porównywania wyników między ośrodkami i słabiej osadzony w standardach. W diagnostyce ważna jest powtarzalność i porównywalność, dlatego producenci sprzętu i zalecenia kliniczne koncentrują się na pełnym przedziale 8–16 kHz.
Z kolei zakres 8 ÷ 24 kHz przekracza możliwości typowego sprzętu klinicznego. Uzyskanie wiarygodnych, powtarzalnych progów słyszenia aż do 24 kHz wymagałoby bardzo specjalistycznych przetworników, dokładnej kalibracji w polu bliskim przewodu słuchowego i warunków bardziej zbliżonych do badań naukowych niż codziennej praktyki gabinetowej. W większości norm i dobrych praktyk przyjmuje się, że rozszerzony zakres audiometrii wysokoczęstotliwościowej kończy się na 16 kHz, ponieważ powyżej tej wartości rosną błędy pomiarowe, wpływ budowy przewodu słuchowego i różnice osobnicze. Typowym błędem myślowym jest założenie, że „im wyżej, tym lepiej”, ale w medycynie nie chodzi o rekordowe częstotliwości, tylko o wiarygodny, klinicznie użyteczny pomiar. Dlatego właśnie poprawna koncepcja to wyraźne przekroczenie 8 kHz, ale w sensownym, dobrze zbadanym i technicznie opanowanym zakresie 8–16 kHz, a nie dowolne inne liczby.