Przejdź do głównej treści
  1. Strona główna
  2. Protetyk słuchu
  3. MED.05
  4. Pytanie

Kwalifikacja: MED.05 - Świadczenie usług medycznych w zakresie badania i protezowania słuchu

Zawód: Protetyk słuchu

Kategorie: Anatomia i patologia narządu słuchu

Jedną z przyczyn zachorowania na otosklerozę jest zakażenie

Prawidłowe skojarzenie otosklerozy z zakażeniem wirusem odry jest bardzo istotne, bo pokazuje, że nie myślisz o tej chorobie wyłącznie jako o „czymś dziedzicznym”. Otoskleroza to przewlekły, postępujący proces kostnienia w obrębie torebki kostnej ucha wewnętrznego, szczególnie w okolicy okienka owalnego i strzemiączka. Prowadzi to do unieruchomienia strzemiączka i typowego niedosłuchu przewodzeniowego, czasem mieszanego. W badaniach histopatologicznych i serologicznych wielokrotnie wykazano obecność wirusa odry w ogniskach otosklerotycznych – uważa się, że infekcja odrowa może „uruchomić” lub przyspieszyć patologiczny remodeling kostny u osób genetycznie podatnych. W praktyce klinicznej ma to konkretne przełożenie: u pacjentów z wywiadem przebytej odry i rodzinnymi przypadkami niedosłuchu otosklerotycznego jesteśmy bardziej czujni, dokładniej zbieramy wywiad otologiczny, częściej zlecamy audiometrię tonalną, impedancyjną oraz konsultację otolaryngologiczną. W audiogramie typowo obserwuje się tzw. dołek Carharta w okolicach 2 kHz, a w tympanometrii często typ As lub B z brakiem odruchu strzemiączkowego. Z mojego doświadczenia warto też pamiętać, że dzięki szczepieniom przeciw odrze (zgodnie z kalendarzem szczepień i zaleceniami WHO) w populacjach dobrze wyszczepionych częstość potencjalnie odrainicjowanych postaci otosklerozy może być mniejsza. To jest taki dobry przykład, jak choroba zakaźna i laryngologia „spotykają się” w jednym pacjencie – wirus odry nie powoduje zapalenia ucha środkowego w klasycznym sensie, ale może przewlekle wpływać na metabolizm kości w obrębie ucha wewnętrznego. Dobra praktyka w gabinecie protetyka słuchu to kojarzenie młodej osoby, zwykle kobiety, z postępującym niedosłuchem przewodzeniowym, prawidłową otoskopią i dodatnim wywiadem rodzinnym właśnie z możliwą otosklerozą, a nie np. z „przewlekłym zapaleniem ucha”.
W tym pytaniu łatwo wpaść w pułapkę prostego myślenia: skoro chodzi o zakażenie, to każda „poważna” bakteria albo wirus może być dobrą odpowiedzią. Niestety tak to nie działa, szczególnie w patologiach narządu słuchu. Otoskleroza to nie jest klasyczne zakażenie ucha, tylko przewlekły proces przebudowy kostnej w obrębie torebki kostnej ucha wewnętrznego, najczęściej o podłożu genetycznym, hormonalnym i, jak pokazują badania, także wirusowym – ale specyficznie związanym z wirusem odry. Prątek gruźlicy kojarzy się z przewlekłymi, wyniszczającymi procesami, więc ktoś może pomyśleć: „gruźlica niszczy kości, to może też powoduje otosklerozę”. W rzeczywistości gruźlica ucha dotyczy głównie przewlekłych zapaleń ucha środkowego z destrukcją kostną, przetokami, ropną wydzieliną, a nie uporządkowanego kostnienia w obrębie okienka owalnego. Obraz kliniczny, otoskopia i wyniki badań audiometrycznych są zupełnie inne niż w otosklerozie. Maczugowiec błonicy natomiast odpowiada za błonicę gardła i krtani, z tworzeniem charakterystycznych błon rzekomych, ryzykiem uduszenia i ciężkimi powikłaniami ogólnoustrojowymi. Nie ma on udokumentowanego związku z rozwojem ognisk otosklerotycznych w torebce kostnej ucha; wpływa raczej na drogi oddechowe niż na narząd słuchu. Pałeczka okrężnicy (E. coli) jest typowym patogenem jelitowym i układu moczowego, może wywoływać sepsę, zakażenia szpitalne, ale jej udział w patogenezie chorób ucha środkowego czy wewnętrznego jest marginalny i zdecydowanie nie dotyczy otosklerozy. Moim zdaniem główny błąd myślowy polega na wrzucaniu do jednego worka „zakażeń” i „chorób ucha”. Nie każde zakażenie, nawet bardzo poważne, będzie się przekładało na specyficzne procesy kostnienia w obrębie ucha. W dobrych praktykach laryngologicznych i protetycznych otosklerozę traktujemy jako chorobę o charakterze otologiczno-metabolicznym z możliwym udziałem wirusa odry, a nie jako powikłanie gruźlicy, błonicy czy zakażeń jelitowych. Dla diagnostyki ważniejsze stają się więc dokładny wywiad rodzinny, wiek zachorowania, płeć, obraz audiometryczny i tympanometryczny, a nie szukanie przebytej gruźlicy czy zakażenia E. coli jako rzekomej przyczyny niedosłuchu przewodzeniowego.

Wymagane logowanie

Ocenianie trudności pytań jest dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zaloguj się, aby skorzystać z pełni możliwości platformy.

Twoja ocena pomoże innym uczniom w przygotowaniu do egzaminu, a Tobie pozwoli na dostęp do spersonalizowanych statystyk.

Zgłoś błąd w pytaniu

Rozwiń sekcję i zmień pole, którego dotyczy błąd. Wyślemy tylko zmienione sekcje.

Błędna kwalifikacja
Błąd w treści pytania
Błąd w treści odpowiedzi
Błąd w obrazie
Dane kontaktowe (opcjonalnie)
Podaj email, jeśli chcesz otrzymać informację o rozpatrzeniu zgłoszenia.