Prawidłowo wskazany został filtr w słuchawce RIC. W aparatach typu RIC (Receiver In Canal) słuchawka, czyli przetwornik umieszczony w przewodzie słuchowym, jest szczególnie narażona na działanie woskowiny, wilgoci i drobnych zanieczyszczeń. Producenci z góry zakładają, że filtr w słuchawce będzie elementem eksploatacyjnym i w większości instrukcji obsługi wyraźnie dopuszczają jego samodzielną wymianę przez pacjenta. Ma to sens praktyczny: zabrudzony filtr powoduje zniekształcenia dźwięku, przytłumienie wysokich częstotliwości, czasem efekt „metalicznego” brzmienia lub przerywania. Wymiana filtra najczęściej odbywa się za pomocą specjalnego aplikatora lub patyczka dostarczanego w zestawie z aparatem, zgodnie z procedurą krok po kroku opisaną w instrukcji. Z mojego doświadczenia to jedna z najczęstszych czynności konserwacyjnych, które pacjent jest w stanie wykonać w domu bez ryzyka uszkodzenia elektroniki. Z punktu widzenia dobrych praktyk serwisowych przyjmuje się, że przed wysyłaniem aparatu do serwisu zawsze warto sprawdzić i ewentualnie wymienić filtr w słuchawce, bo to najprostsza i najtańsza przyczyna zniekształceń. W wielu materiałach szkoleniowych producentów RIC podkreśla się, że regularna wymiana filtra (np. co 1–3 miesiące, zależnie od ilości woskowiny) jest standardem prawidłowej eksploatacji. Dodatkowo, zgodnie z zaleceniami branżowymi, personel protetyczny powinien pacjentowi dokładnie pokazać, jak wymienić filtr, żeby ograniczyć zbędne wizyty serwisowe i przy okazji zwiększyć niezawodność całego systemu.
W aparatach słuchowych typu RIC bardzo łatwo pomylić elementy, które użytkownik może samodzielnie wymienić, z tymi, które wymagają interwencji serwisu lub protetyka słuchu. Pojawia się czasem myślenie: „skoro coś zniekształca dźwięk, to po prostu wymienię cokolwiek, co wygląda na filtr”. I tu zaczynają się problemy. Tłumik w rożku (w klasycznych BTE z indywidualną wkładką) jest elementem, który wpływa na charakterystykę częstotliwościową, ale w typowym RIC nie ma klasycznego rożka z tłumikiem, tylko przewód i słuchawka w uchu. Wymiana tłumika, o ile w ogóle występuje w danym rozwiązaniu, powinna być wykonywana przez specjalistę, bo zmiana jego parametrów może zaburzyć dopasowanie akustyczne i wzmocnienie, co jest już ingerencją w ustawienia aparatu, a nie zwykłą konserwacją. Podobnie filtr w mikrofonie – to element bardzo delikatny. Mikrofony w aparatach słuchowych to precyzyjne przetworniki elektroakustyczne, a ich filtry są zintegrowane z obudową i systemem ochrony przed kurzem oraz wilgocią. Próba samodzielnej wymiany przez pacjenta może skończyć się uszkodzeniem mikrofonu, rozszczelnieniem obudowy lub naruszeniem gwarancji. Dlatego w instrukcjach obsługi filtr mikrofonowy zazwyczaj nie jest wymieniany jako element do samodzielnej wymiany, tylko jako czynność serwisowa. Jeszcze bardziej problematyczna jest „wymiana skorodowanej komory baterii”. Korozja komory baterii świadczy o poważniejszym problemie z wilgocią lub wyciekiem baterii i wymaga diagnostyki serwisowej, a często wręcz wymiany całego modułu obudowy. Rozbieranie komory przez pacjenta jest niezgodne z dobrymi praktykami i z zasadami bezpieczeństwa urządzeń medycznych (normy i wymagania wynikające m.in. z dyrektywy 93/42/EEC i jej następców). Kluczowy błąd myślowy polega tu na założeniu, że wszystko, co „ma wpływ na dźwięk”, można samemu wymienić. W rzeczywistości jedynym standardowym elementem w RIC, który użytkownik ma prawo i możliwość bezpiecznie wymienić w razie zniekształceń, jest filtr w słuchawce – specjalnie do tego zaprojektowany jako część eksploatacyjna. Reszta to już obszar serwisu i protetyka.