Zawód: Protetyk słuchu
Kategorie: Akustyka i elektroakustyka
Poprawna odpowiedź wynika z podstawowej zasady akustyki: natężenie fali kulistej w wolnej przestrzeni maleje odwrotnie proporcjonalnie do kwadratu odległości od źródła. Mówi o tym tzw. prawo odwrotności kwadratu. Jeżeli oddalasz się od punktowego źródła dźwięku dwa razy dalej, natężenie spada czterokrotnie, przy trzykrotnym zwiększeniu odległości – dziewięciokrotnie itd. Matematycznie zapisujemy to jako I ~ 1/r². To jest fundament przy obliczaniu poziomu ciśnienia akustycznego w dB: zmiana odległości ma bardzo konkretny wpływ na poziom dźwięku. W praktyce, w akustyce aparatów słuchowych i systemów wspomagających, korzysta się z tego przy ustawianiu mikrofonów pomiarowych w kabinach audiometrycznych i przy kalibracji źródeł dźwięku zgodnie z normami, np. ISO 8253 dla badań audiometrycznych. Z mojego doświadczenia warto to mieć w głowie przy każdej pracy z głośnikami pomiarowymi: przesunięcie głośnika o połowę odległości nie oznacza, że „trochę” zwiększamy poziom, tylko realnie aż o około 6 dB. To też tłumaczy, czemu mowa z głośnika szybko „cichnie”, gdy pacjent odsunie się dalej od źródła. W idealnych warunkach wolnego pola (bez odbić, dyfuzji i pogłosu) właśnie ten model kwadratowy najlepiej opisuje spadek natężenia dźwięku i jest traktowany jako standardowy punkt odniesienia w akustyce i elektroakustyce.