Maksymalne dofinansowanie na zakup aparatów słuchowych na przewodnictwo powietrzne udzielane przez Narodowy Fundusz Zdrowia dzieciom i młodzieży uczącej się do 26 roku życia wynosi
A. do dwóch aparatów po 2000 zł.
B. tylko do jednego aparatu 2000 zł.
C. do dwóch aparatów po 3000 zł.
D. tylko do jednego aparatu 3000 zł.
Pytanie z egzaminu CKE, czerwiec 2014 (arkusz Z.18-X-14.05).
Maksymalne dofinansowanie NFZ w tej grupie wynosi do dwóch aparatów słuchowych na przewodnictwo powietrzne, po 3000 zł na każdy aparat. Chodzi o dzieci oraz młodzież uczącą się do 26. roku życia, czyli o pacjentów, u których szybkie i dobre zaopatrzenie słuchowe ma ogromne znaczenie dla rozwoju mowy, nauki, kontaktów społecznych i ogólnie funkcjonowania w szkole. W praktyce oznacza to, że przy obustronnym niedosłuchu można uzyskać refundację na aparat dla ucha prawego i lewego, a nie tylko na jedno urządzenie. Moim zdaniem to ważne, bo jednostronne protezowanie przy niedosłuchu obustronnym często daje dużo słabszy efekt lokalizacji dźwięku i rozumienia mowy w hałasie. Dobry protetyk słuchu powinien znać takie limity, bo pacjent albo rodzic często pyta nie tylko o parametry aparatu, ale też o realny koszt zakupu. W dokumentacji trzeba pamiętać o zleceniu na zaopatrzenie w wyrób medyczny, właściwym wskazaniu medycznym i zgodności z aktualnymi zasadami NFZ. Refundacja nie zwalnia z prawidłowego doboru: nadal liczy się audiometria, dopasowanie wzmocnienia, kontrola MPO, weryfikacja efektu i późniejsza opieka serwisowa.
W tym pytaniu łatwo pomylić zasady refundacji dla różnych grup pacjentów, szczególnie dorosłych i dzieci. Dzieci oraz młodzież ucząca się do 26. roku życia mają korzystniejszy limit finansowania, bo aparat słuchowy wpływa nie tylko na komfort, ale też na rozwój języka, edukację i rehabilitację słuchową. Dlatego warto zapamiętać, że przy aparatach na przewodnictwo powietrzne limit wynosi po 3000 zł i może dotyczyć dwóch aparatów, jeżeli istnieje potrzeba obustronnego protezowania. Kwota 2000 zł kojarzy się czasem ze starszymi przepisami albo z innymi wyrobami medycznymi, ale w tym przypadku nie jest właściwym maksimum. Równie mylące jest założenie, że NFZ finansuje tylko jeden aparat. W protetyce słuchu takie myślenie bywa niebezpieczne, bo przy niedosłuchu obustronnym dwa aparaty często dają lepsze rozumienie mowy, bardziej naturalny odbiór przestrzenny i mniejsze zmęczenie słuchowe. Oczywiście samo dofinansowanie nie oznacza automatycznie, że każdy pacjent dostanie identyczny sprzęt i identyczny efekt. Trzeba wykonać diagnostykę, dobrać aparat do krzywej audiometrycznej, wieku, sprawności manualnej i potrzeb szkolnych. Z mojego doświadczenia, rodzice często pytają najpierw o cenę, a dopiero potem o parametry, więc znajomość limitu NFZ jest bardzo praktyczna. Błąd polega zwykle na mieszaniu limitu kwotowego z liczbą aparatów albo na zapominaniu, że u młodych pacjentów standardem może być protezowanie obuuszne, jeśli wskazuje na to stan słuchu.