Zawód: Pszczelarz , Technik pszczelarz
Kategorie: Gospodarka pasieczna Sprzęt i narzędzia pasieczne
Słowa kluczowe: Tuczarnia
Temperatura w zakresie 8-18°C to taki, który w praktyce sprawdza się najlepiej w tuczarni. Właśnie takie warunki są zalecane przez większość podręczników i instrukcji technologicznych dotyczących chowu trzody chlewnej. Moim zdaniem, to nie jest przypadek – w tej temperaturze świnie mają optymalne warunki do pobierania paszy, przyrosty masy ciała są na zadowalającym poziomie, a ryzyko chorób związanych z przegrzaniem lub wyziębieniem jest minimalne. Przekroczenie dolnej granicy może powodować spowolnienie metabolizmu i większe zużycie paszy na ogrzewanie ciała, z kolei wyższe temperatury (powyżej 18°C) – a zwłaszcza powyżej 20°C – mogą prowadzić do spadku apetytu, gorszych przyrostów i nawet udarów cieplnych. Standardy branżowe, jak np. zalecenia Instytutu Zootechniki czy wytyczne Unii Europejskiej, zawsze podkreślają znaczenie umiarkowanej temperatury. Praktycy często mówią, że jeżeli w tuczarniach panuje stabilne 10-15°C, to świnie praktycznie nie chorują i nie ma problemów z wilgotnością powietrza. Często w nowoczesnych chlewniach stosuje się systemy automatycznego sterowania mikroklimatem, które utrzymują te wartości. To trochę niedoceniany temat, bo ludzie skupiają się na paszy, a tak naprawdę temperatura ma kolosalny wpływ na wynik ekonomiczny produkcji.