Co to jest higroskopijność?
Higroskopijność to zdolność materiału, włókna albo wyrobu włókienniczego do wchłaniania pary wodnej z otoczenia. Chodzi głównie o wilgoć obecną w powietrzu, a nie o zanurzenie tkaniny w wodzie. Dlatego odpowiedź: zdolność wchłaniania pary wodnej jest właściwa. W praktyce ta cecha ma duże znaczenie przy doborze surowca na odzież, bieliznę, ręczniki, wyroby dekoracyjne czy tekstylia przechowywane w magazynie. Bawełna, len, wełna czy wiskoza są bardziej higroskopijne niż wiele włókien syntetycznych, np. poliester. Dzięki temu mogą lepiej regulować mikroklimat przy skórze, ale też łatwiej chłoną wilgoć z pomieszczenia. Moim zdaniem to jedna z tych cech, które niby brzmią teoretycznie, a potem od razu widać je w użytkowaniu wyrobu. W dobrych praktykach branżowych zwraca się uwagę na wilgotność względną powietrza podczas magazynowania i obróbki, bo zbyt duża wilgoć sprzyja pleśni, zmianom wymiarów, utracie jakości oraz problemom z prasowaniem czy wykończeniem. Higroskopijność wpływa też na komfort noszenia, elektryzowanie się materiału, przyjmowanie barwników i zachowanie tkaniny lub dzianiny po praniu. Warto kojarzyć ją z parą wodną, wilgotnością i chłonnością włókien, a nie z ciepłem czy przepływem powietrza.
Higroskopijności nie należy mylić z izolacyjnością cieplną, przenikalnością powietrza ani z łatwością usuwania brudu. Te pojęcia opisują zupełnie inne właściwości wyrobów włókienniczych, choć w praktyce mogą występować obok siebie i przez to czasem się mieszają. Izolacyjność cieplna mówi o tym, jak dobrze materiał ogranicza ucieczkę ciepła. Zależy między innymi od grubości, puszystości, ilości powietrza uwięzionego między włóknami oraz struktury wyrobu. Wełniany sweter może dobrze grzać, ale samo grzanie nie oznacza jeszcze higroskopijności. Przenikalność powietrza dotyczy tego, jak łatwo powietrze przechodzi przez tkaninę lub dzianinę. Jest ważna np. w odzieży sportowej, filtrach, podszewkach i materiałach technicznych. Tu ocenia się przewiewność, gęstość splotu, rodzaj przędzy i wykończenie, a nie pochłanianie pary wodnej. Łatwość usuwania brudu to już bardziej zagadnienie konserwacji, wykończenia powierzchni i odporności na zabrudzenia. Materiał może być mało higroskopijny, a jednocześnie łatwy do czyszczenia, jak niektóre wyroby syntetyczne z apreturą ochronną. Typowy błąd myślowy polega na tym, że każdą cechę związaną z komfortem użytkowania wrzuca się do jednego worka. A w technologii włókienniczej trzeba rozdzielać parametry: wilgoć to higroskopijność, ciepło to izolacyjność, przepływ gazu to przepuszczalność powietrza, a zabrudzenia to podatność na brudzenie i czyszczenie. Z mojego doświadczenia najłatwiej zapamiętać, że higroskopijny materiał „lubi” parę wodną z powietrza i może ją przyjąć do swojej struktury włókien.