Ile wynosi skok splotu atłasowego wątkowego przedstawionego na rysunku?

Skok splotu wynosi 5, bo w przedstawionym raporcie atłasu wątkowego każdy kolejny punkt przeplotu jest przesunięty o pięć nitek względem poprzedniego, licząc w przyjętym kierunku odczytu rysunku splotu. W atłasie chodzi właśnie o to, żeby punkty wiązania nie leżały obok siebie ani nie tworzyły wyraźnych ukośnych prążków jak w skośnym. Dzięki skokowi 5 przeploty są rozrzucone równomiernie po całym raporcie, a na powierzchni dominuje wątek, czyli tkanina ma gładki, lekko połyskliwy charakter. Z mojego doświadczenia to jest dobry sposób sprawdzania: wybierz jeden zaznaczony punkt, potem poszukaj następnego w sąsiednim rzędzie i policz przesunięcie po nitkach. W praktyce tkackiej taki zapis wykorzystuje się przy dobieraniu nicielnic, planowaniu przeplotu i kontroli wzoru na kratownicy. Dobra praktyka branżowa mówi, żeby zawsze liczyć skok konsekwentnie w tym samym kierunku, bo inaczej można dostać wartość dopełniającą i pomylić splot.
W tym zadaniu łatwo pomylić samą liczbę kratek w raporcie z rzeczywistym skokiem splotu. Wartość 4 mogłaby się komuś skojarzyć z połową raportu, szczególnie gdy patrzy się na układ punktów dość szybko, ale w atłasie taki skok byłby niekorzystny, bo dawałby zbyt regularne rozmieszczenie wiązań i mógłby tworzyć układ bardziej blokowy niż typowo atłasowy. Wartość 6 też nie wynika z odległości między kolejnymi punktami przeplotu na rysunku; najczęściej bierze się z liczenia razem z kratką początkową albo z odczytu po przekątnej bez zachowania jednego kierunku. To jest częsty błąd przy kratownicach splotowych. Z kolei 7 oznaczałoby niemal przejście do sąsiedniego punktu w przeciwnym końcu raportu, co nie pasuje do widocznego rozproszenia przeplotów. Przy atłasie trzeba pamiętać, że skok to nie liczba nitek w całym raporcie i nie liczba pustych pól między czarnymi kratkami, tylko regularne przesunięcie kolejnego punktu wiązania. Poprawny odczyt prowadzi do wartości 5. Moim zdaniem najlepiej zawsze zaznaczyć sobie dwa sąsiednie punkty w kolejnych rządkach i policzyć przesunięcie spokojnie, bo oko przy takich splotach potrafi trochę oszukać.