Przejdź do głównej treści
  1. Strona główna
  2. Rękodzielnik wyrobów włókienniczych
  3. MOD.08
  4. Pytanie

Kwalifikacja: MOD.08 - Wytwarzanie, konserwacja i renowacja rękodzielniczych wyrobów włókienniczych

Zawód: Rękodzielnik wyrobów włókienniczych

Kategorie: Tkaniny: budowa, sploty i parametry Tkactwo rękodzielnicze

Jaki splot przedstawiają rysunki?

Ilustracja do pytania z kwalifikacji MOD.08
Na rysunkach widać splot skośny, bo punkty przeplotu osnowy i wątku układają się po przekątnej, tworząc charakterystyczne skośne prążki. To właśnie ten układ jest najważniejszą wskazówką przy rozpoznawaniu splotu. W splocie skośnym każda kolejna nitka wątku przesuwa miejsce przeplotu o jedną lub kilka nitek osnowy, dzięki czemu powstaje ukośna linia, dobrze widoczna zarówno na schemacie kratkowym, jak i na rysunku przestrzennym tkaniny. Moim zdaniem to jeden z łatwiejszych splotów do rozpoznania, jeśli patrzy się na kierunek wiązań, a nie tylko na grubość nitek. W praktyce splot skośny stosuje się np. w denimie, drelichu, gabardynie czy tkaninach ubraniowych o większej odporności na tarcie. Daje tkaninie lepszą układalność i często większą miękkość niż splot płócienny. Dobra praktyka branżowa jest taka, żeby przy analizie rysunku najpierw ustalić osnowę i wątek, potem odszukać raport splotu i sprawdzić, czy punkty pokrycia tworzą linię ukośną. Tutaj podpisy osnowa, wątek i przekrój pomagają właśnie w takim technicznym czytaniu schematu.
Jeśli wybrano splot płócienny, atłasowy albo panamowy, to najpewniej zasugerowałeś się samym przeplataniem nitek, a nie układem punktów wiązania. W tkaninie prawie zawsze widać, że jedne nitki przechodzą nad drugimi i pod nimi, ale o rodzaju splotu decyduje regularność tego przeplotu. Splot płócienny ma najprostszy układ: nitka wątku przechodzi na przemian nad jedną nitką osnowy i pod jedną nitką osnowy. Daje to równomierną, drobną kratkę, bez wyraźnego skośnego prążka. Tutaj natomiast miejsca przeplotu przesuwają się ukośnie, więc nie jest to typowy układ płócienny. Splot atłasowy też nie pasuje, bo charakteryzuje się dłuższymi przeplotami, czyli tak zwanymi przeskokami nitek, które tworzą gładszą, bardziej połyskliwą powierzchnię. W atłasie punkty wiązania są rozproszone tak, żeby nie tworzyć wyraźnych pasów, a na pokazanym rysunku diagonalny kierunek jest czytelny. Panamowy bywa mylony ze splotem płóciennym, tylko że tam nitki pracują grupami, np. dwie osnowy z dwoma wątkami, przez co powstaje efekt koszyczka. Na rysunku nie widać takiego blokowego, koszykowego układu. Z mojego doświadczenia najczęstszy błąd to patrzenie na pojedyncze skrzyżowanie nitek zamiast na cały raport splotu. W analizie tkackiej trzeba patrzeć szerzej: czy przeplot daje kratkę, połyskliwą gładką powierzchnię, koszykowy układ grup nitek, czy właśnie skośną linię. Tutaj rozstrzyga ta ostatnia cecha, dlatego poprawnym rozpoznaniem jest splot skośny.

Wymagane logowanie

Ocenianie trudności pytań jest dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zaloguj się, aby skorzystać z pełni możliwości platformy.

Twoja ocena pomoże innym uczniom w przygotowaniu do egzaminu, a Tobie pozwoli na dostęp do spersonalizowanych statystyk.

Zgłoś błąd w pytaniu

Rozwiń sekcję i zmień pole, którego dotyczy błąd. Wyślemy tylko zmienione sekcje.

Błędna kwalifikacja
Błąd w treści pytania
Błąd w treści odpowiedzi
Błąd w obrazie
Dane kontaktowe (opcjonalnie)
Podaj email, jeśli chcesz otrzymać informację o rozpatrzeniu zgłoszenia.