Osnowa w wyrobach rękodzielniczych często wykonywana jest z włókien lnu ze względu na ich
Osnowę wykonuje się często z włókien lnianych przede wszystkim dlatego, że len ma dużą wytrzymałość na rozciąganie. W tkactwie to bardzo ważne, bo nitki osnowy są cały czas napięte na krośnie, przechodzą przez nicielnice, płochę, są pocierane i szarpane przy dobijaniu wątku. Jeżeli osnowa byłaby za słaba, rwałaby się, a praca byłaby wolna i nierówna. Z mojego doświadczenia, w rękodziele dobra osnowa to połowa sukcesu, nawet jeśli gotowy wyrób ma być dekoracyjny, np. gobelin, kilim albo makata. Len dobrze znosi naprężenia, ma małą rozciągliwość i trzyma wymiar wyrobu, więc tkanina nie „pływa” tak łatwo podczas pracy. W praktyce branżowej dobiera się przędzę osnowową nie tylko ładną, ale przede wszystkim równą, mocną, o odpowiednim skręcie i masie liniowej, np. dobranej do gęstości osnowy oraz rodzaju wątku. Kolor, połysk czy higroskopijność mogą mieć znaczenie przy wyglądzie i użytkowaniu wyrobu, ale dla osnowy podstawowym kryterium jest odporność na zerwanie i stabilność podczas tkania.
W tym pytaniu łatwo pomylić cechy estetyczne włókna z cechami konstrukcyjnymi, a osnowa jest elementem konstrukcyjnym tkaniny. Kolor lnu może być atrakcyjny, szczególnie ten naturalny, szarobeżowy, ale sam kolor nie decyduje o tym, czy nitka nadaje się na osnowę. Barwę można zresztą zmieniać przez bielenie, barwienie albo dobór gotowej przędzy, więc nie jest to główna właściwość techniczna. Połysk też bywa zauważalny w niektórych włóknach, ale w przypadku lnu nie o efekt świetlny chodzi przy zakładaniu osnowy na krosno. Ładna nitka, która pęka przy naciąganiu, jest po prostu kłopotliwa i psuje rytm pracy. Higroskopijność, czyli zdolność pochłaniania wilgoci, rzeczywiście jest cechą włókien roślinnych i ma znaczenie przy komforcie użytkowania wyrobów oraz ich konserwacji. Nie jest jednak najważniejsza przy doborze materiału na osnowę, bo osnowa musi wytrzymać naprężenia, tarcie o elementy krosna i wielokrotne ruchy podczas przewlekania oraz dobijania wątku. Typowy błąd myślowy polega na tym, że wybiera się cechę znaną z opisu włókna, zamiast zastanowić się, jakie obciążenia działa na nitkę w procesie tkania. Dobra praktyka rękodzielnicza mówi, żeby na osnowę wybierać przędzę mocną, równomierną, bez przewężeń i uszkodzeń, o odpowiednim skręcie. Moim zdaniem właśnie ta praktyczna strona najlepiej tłumaczy, czemu len tak często pojawia się w osnowach.