Pikotki, łezki, kratki i tasiemki są charakterystyczne dla koronek
Pikotki, łezki, kratki i tasiemki to nazwy elementów spotykanych w koronkach klockowych, dlatego odpowiedź klockowych jest właściwa. W tej technice nici są nawinięte na klocki i przeplatane na poduszce koronkarskiej według wzoru przypiętego szpilkami. Dzięki skręcaniu i krzyżowaniu par nici można tworzyć bardzo różne układy: drobne pikotki na brzegach, motywy w kształcie łezek, pola kratkowe oraz tasiemki prowadzone po linii wzoru. Moim zdaniem to jedna z tych technik, gdzie od razu widać, czy ktoś dobrze panuje nad naprężeniem nici, bo nierówne dociągnięcie mocno psuje rytm koronki. W praktyce przy ocenie albo opisie wyrobu zwraca się uwagę na powtarzalność motywu, czystość konturu, równą szerokość tasiemek i staranne wykonanie brzegów. Dobra praktyka branżowa to praca zgodnie z rysunkiem technicznym koronki, dobór jednakowej grubości nici, właściwe ustawienie szpilek oraz kontrolowanie skrętu par. Takie rozpoznanie przydaje się przy dokumentacji wyrobów rękodzielniczych, konserwacji dawnych koronek i przy projektowaniu nowych wzorów dekoracyjnych.
W tym pytaniu łatwo się pomylić, bo kilka technik koronkarskich używa podobnie brzmiących określeń, a na gotowym wyrobie widać po prostu ażurowy wzór. Koronki siatkowe kojarzą się przede wszystkim z podłożem w formie siatki, czyli regularnym układem oczek, który później bywa wypełniany lub zdobiony. Sama obecność kratek może więc kogoś naprowadzić w tę stronę, ale zestaw: pikotki, łezki, kratki i tasiemki jest typowy dla języka opisu koronek klockowych, a nie dla samej techniki siatkowej. Koronki szydełkowe powstają za pomocą szydełka, przez wykonywanie oczek łańcuszka, półsłupków, słupków i innych ściegów. Mogą mieć motywy kwiatowe, wachlarzyki czy pikotki na brzegu, ale ich konstrukcja wynika z pętli jednej nici roboczej, a nie z przeplatania wielu par nici na klockach. Frywolitki też potrafią zmylić, bo pikotki są w nich bardzo charakterystyczne. Jednak frywolitka opiera się głównie na węzełkach, kółkach i łuczkach wykonywanych czółenkiem albo igłą. Nie opisuje się jej zwykle przez łezki, kratki i tasiemki w takim sensie, jak przy koronce klockowej. Typowy błąd myślowy polega tu na rozpoznawaniu techniki tylko po jednym elemencie ozdobnym, na przykład po pikotkach. W rzemiośle lepiej patrzeć na konstrukcję wyrobu: narzędzie, sposób prowadzenia nici, rodzaj splotu i powtarzalność motywu. Z mojego doświadczenia taka analiza daje dużo pewniejszą odpowiedź niż samo skojarzenie z wyglądem koronki.