Przejdź do głównej treści
  1. Strona główna
  2. Rękodzielnik wyrobów włókienniczych
  3. MOD.08
  4. Pytanie

Kwalifikacja: MOD.08 - Wytwarzanie, konserwacja i renowacja rękodzielniczych wyrobów włókienniczych

Zawód: Rękodzielnik wyrobów włókienniczych

Kategorie: Dzianiny Wykończalnictwo wyrobów włókienniczych

Proces dekatyzowania dzianin polega na

Proces dekatyzowania dzianin polega przede wszystkim na nadawaniu im stabilności wymiarów, czyli ograniczeniu późniejszego kurczenia, rozciągania i deformowania się wyrobu w użytkowaniu. W praktyce wykorzystuje się działanie pary wodnej, temperatury, wilgoci i kontrolowanego odprężania struktury oczek. Dzianina po zdjęciu z maszyny dziewiarskiej ma w sobie naprężenia technologiczne, bo oczka były formowane pod działaniem sił, tarcia i naciągu. Dekatyzowanie pomaga te naprężenia zredukować, dzięki czemu materiał lepiej zachowuje długość i szerokość podczas krojenia, szycia, prania czy prasowania. Moim zdaniem to jeden z tych procesów, które może nie wyglądają efektownie, ale mocno wpływają na jakość gotowego wyrobu. Przykład z praktyki: jeśli dzianina na bluzę nie zostanie ustabilizowana, po pierwszym praniu gotowy wyrób może się skrócić, skręcić albo stracić fason. W dobrych praktykach branżowych kontroluje się parametry takie jak czas działania pary, temperatura, wilgotność, naprężenie materiału i późniejsza relaksacja. Często sprawdza się też zmianę wymiarów po praniu według metod typu PN-EN ISO 6330 i PN-EN ISO 5077, żeby mieć pewność, że wyrób będzie przewidywalny dla klienta.
Dekatyzowania nie należy mylić z prostym wygładzaniem powierzchni dzianiny. Gładzenie, prasowanie czy kalandrowanie może poprawić wygląd, spłaszczyć nierówności i nadać powierzchni bardziej równy chwyt, ale nie jest istotą dekatyzacji. Sama ładniejsza powierzchnia nie oznacza jeszcze, że oczka dzianiny są odprężone i że wyrób nie skurczy się po praniu. To dość typowa pomyłka, bo w wykończalnictwie wiele procesów działa z użyciem ciepła i nacisku, więc łatwo wrzucić je do jednego worka. Rozciąganie dzianiny za pomocą ramy też nie opisuje właściwie dekatyzowania. Rama, czyli proces ramowania lub stabilizacji szerokości, może być elementem wykończania, szczególnie gdy trzeba ustalić szerokość materiału, wyrównać brzegi albo nadać odpowiedni wymiar użytkowy. Jednak samo rozciąganie bywa nawet ryzykowne, jeśli przesadzi się z naciągiem, bo dzianina później będzie chciała wrócić do poprzedniego stanu. Lekkie drapanie powierzchni to zupełnie inna operacja, związana z tworzeniem okrywy włókiennej, podnoszeniem włosków i zmianą chwytu materiału, np. w dzianinach dresowych drapanych od lewej strony. Drapanie wpływa na miękkość, puszystość i izolacyjność cieplną, ale nie jest procesem stabilizacji wymiarowej. W dekatyzowaniu chodzi o kontrolowane odprężenie struktury dzianiny pod wpływem pary, wilgoci i temperatury, tak aby materiał zachowywał się stabilnie w dalszej produkcji i użytkowaniu. Z mojego doświadczenia najłatwiej zapamiętać to tak: drapanie zmienia powierzchnię, rama ustawia wymiar, prasowanie wygładza, a dekatyzacja ma uspokoić materiał wymiarowo.

Wymagane logowanie

Ocenianie trudności pytań jest dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zaloguj się, aby skorzystać z pełni możliwości platformy.

Twoja ocena pomoże innym uczniom w przygotowaniu do egzaminu, a Tobie pozwoli na dostęp do spersonalizowanych statystyk.

Zgłoś błąd w pytaniu

Rozwiń sekcję i zmień pole, którego dotyczy błąd. Wyślemy tylko zmienione sekcje.

Błędna kwalifikacja
Błąd w treści pytania
Błąd w treści odpowiedzi
Błąd w obrazie
Dane kontaktowe (opcjonalnie)
Podaj email, jeśli chcesz otrzymać informację o rozpatrzeniu zgłoszenia.