Splot panamowy jest pochodnym splotu
Splot panamowy jest pochodnym splotu płóciennego, bo zachowuje jego zasadę przeplatania nitek osnowy i wątku, tylko robi to w układzie grupowym. W splocie płóciennym nitka wątku przechodzi kolejno nad jedną nitką osnowy i pod jedną nitką osnowy. W panamie zamiast pojedynczych nitek pracują zwykle grupy, na przykład dwie nitki osnowy i dwa wątki tworzą układ 2/2, czasem spotyka się też 3/3. Dlatego mówi się o odmianie koszykowej albo rządkowej splotu płóciennego. W praktyce daje to tkaninę bardziej miękką, trochę luźniejszą i często o widocznym, kratkowym rysunku powierzchni. Moim zdaniem łatwo to zapamiętać tak: panama wygląda jak płótno, ale jakby powiększone w oczkach. Takie sploty stosuje się m.in. w tkaninach odzieżowych, dekoracyjnych, koszulowych, czasem też w materiałach o większej przewiewności. Dobra praktyka branżowa polega na rozpoznawaniu splotu po przebiegu przeplotów, a nie tylko po wyglądzie tkaniny, bo wykończenie, grubość przędzy i barwienie potrafią trochę mylić.
Splot panamowy nie pochodzi od splotu skośnego, atlasowego ani satynowego, chociaż na pierwszy rzut oka niektóre tkaniny mogą mieć podobnie wyraźną fakturę. Trzeba patrzeć na zasadę przeplatania osnowy i wątku. W splocie skośnym charakterystyczne są przesunięcia przeplotów tworzące skośne prążki, czyli tak zwany rysunek diagonalny. W panamie takiego ukośnego biegu nie ma; układ jest bardziej kratkowy, koszykowy, oparty na rytmie splotu płóciennego, tylko z grupowaniem nitek. To jest typowy błąd: ktoś widzi fakturę i od razu kojarzy ją ze skośnym, bo powierzchnia nie jest całkiem gładka. Atlasowy i satynowy działają jeszcze inaczej. Tam występują dłuższe przeskoki nitek, przeploty są rozproszone tak, aby powierzchnia była gładka, często bardziej połyskliwa. W atlasach i satynach unika się częstego przeplatania, a właśnie częste i regularne przeplatanie jest podstawą płótna oraz jego odmian. Panama nie dąży do efektu gładkiej, śliskiej powierzchni, tylko do efektu podobnego do plecionego koszyka. Z mojego doświadczenia najlepiej porównywać raport splotu: jeśli widzisz zasadę nad–pod przeniesioną na pary albo większe grupy nitek, to jesteś przy pochodnej splotu płóciennego. W klasyfikacji tkanin to rozróżnienie jest ważne, bo wpływa na ocenę wytrzymałości, przewiewności, chwyt materiału i dobór zastosowania wyrobu.