Sweter wykonany z włóczki poliestrowej łatwo się
Sweter wykonany z włóczki poliestrowej łatwo się elektryzuje, bo poliester jest włóknem syntetycznym o małej higroskopijności. To znaczy, że słabo chłonie wilgoć z powietrza i z ciała, więc ładunki elektrostatyczne nie mają jak się szybko rozproszyć. Przy tarciu, na przykład o kurtkę, płaszcz, włosy albo inną warstwę odzieży, na powierzchni włókien gromadzi się ładunek. W praktyce widać to jako przyklejanie się swetra do koszulki, lekkie trzaski przy zdejmowaniu albo „stające” włosy. Moim zdaniem to jedna z bardziej rozpoznawalnych cech wyrobów z włókien syntetycznych. W branży włókienniczej ogranicza się ten problem przez stosowanie wykończeń antystatycznych, domieszek włókien naturalnych, np. bawełny lub wełny, oraz przez utrzymywanie odpowiedniej wilgotności w pomieszczeniach. Dobra praktyka użytkowa to też pranie zgodnie z etykietą konserwacyjną i unikanie nadmiernego suszenia w bardzo suchym powietrzu. Poliester ma sporo zalet, bo jest wytrzymały, sprężysty i dość odporny na gniecenie, ale elektryzowanie to jego typowa wada eksploatacyjna.
W przypadku swetra z włóczki poliestrowej najważniejsza jest znajomość właściwości samego surowca, a nie tylko wyglądu wyrobu. Poliester jest włóknem syntetycznym, hydrofobowym, czyli słabo przyjmuje wodę i wilgoć. Przez to podczas tarcia o inne materiały łatwo gromadzi ładunki elektrostatyczne. Stąd typowe elektryzowanie, przyklejanie się odzieży do ciała, drobne trzaski przy zdejmowaniu i czasem przyciąganie kurzu. To nie jest przypadkowa cecha, tylko wynik budowy chemicznej i niskiej przewodności powierzchni włókna. Częsty błąd polega na kojarzeniu każdego swetra z tym, że się wypycha. Wypychanie może wystąpić w dzianinie, zwłaszcza na łokciach albo kolanach, ale zależy głównie od splotu, sprężystości przędzy, gęstości oczek i sposobu użytkowania. Nie jest to najbardziej charakterystyczna właściwość poliestru. Gniecenie również nie pasuje najlepiej, bo poliester ma dobrą sprężystość i zwykle lepiej zachowuje formę niż wiele włókien naturalnych. Dlatego często stosuje się go w mieszankach, żeby wyrób mniej się miął i szybciej wracał do kształtu. Filcowanie natomiast dotyczy przede wszystkim włókien wełnianych, które mają łuskowatą powierzchnię i pod wpływem wilgoci, temperatury oraz tarcia mogą się spilśniać. Poliester nie ma takiej łuskowej budowy, więc nie filcuje się w klasycznym znaczeniu. Z mojego doświadczenia najlepiej zapamiętać to prosto: poliester jest trwały i mało się gniecie, ale w suchych warunkach lubi się elektryzować.