Na dłutarce łańcuszkowej wykonuje się gniazda o przekroju
Na dłutarce łańcuszkowej wykonuje się gniazda o przekroju owalnym, bo narzędziem roboczym jest łańcuch tnący prowadzony po prowadnicy, podobnie jak w małej pile łańcuchowej, tylko przystosowanej do precyzyjnego wybierania materiału. Taki układ pracy nie zostawia ostrych naroży jak klasyczne dłuto ręczne, tylko tworzy wydłużone gniazdo z zaokrąglonymi końcami. W praktyce spotyka się to przy wykonywaniu gniazd pod czopy w elementach konstrukcyjnych, np. w ramach, drzwiach, oknach, schodach albo większych elementach ciesielskich. Moim zdaniem warto zapamiętać prostą zasadę: łańcuch wybiera szybko i głęboko, ale promień pracy narzędzia daje zaokrąglenia. Jeżeli projekt wymaga idealnie prostokątnego gniazda z ostrymi narożami, to po obróbce maszynowej często trzeba naroża dopracować dłutem ręcznym albo użyć innej technologii. Dobra praktyka warsztatowa to też właściwe ustawienie ogranicznika głębokości, stabilne zamocowanie elementu i dobór szerokości łańcucha do wymiaru gniazda, żeby połączenie czopowe nie miało niepotrzebnych luzów.
W tym pytaniu łatwo pomylić kształt gniazda z kształtem narzędzia albo z efektem pracy innych maszyn stolarskich. Dłutarka łańcuszkowa nie wykonuje typowego otworu okrągłego, bo nie pracuje jak wiertarka z wiertłem krętym lub puszkowym. Otwór okrągły powstaje wtedy, gdy narzędzie obraca się wokół własnej osi i skrawa materiał promieniowo, a tutaj łańcuch tnący przesuwa się po prowadnicy i wybiera podłużny kanał. Prostokątny kształt też nie jest naturalnym efektem tej maszyny, chociaż w stolarstwie gniazda pod czopy często kojarzą się właśnie z prostokątem. Problem polega na tym, że łańcuch i końcówka prowadnicy mają określony promień, więc końce gniazda są zaokrąglone. Bez dodatkowego poprawiania naroży dłutem ręcznym nie uzyska się ostrych kątów wewnętrznych. Podobnie z kwadratem: taki przekrój wymagałby czterech równych boków i wyraźnych naroży, a dłutarka łańcuszkowa daje raczej podłużne, owalne wybranie. Typowy błąd myślowy polega na tym, że ktoś patrzy na przeznaczenie gniazda, np. pod czop, i zakłada od razu kształt czopa jako kształt po obróbce. W praktyce technologicznej rozróżnia się jednak kształt surowego gniazda po maszynie i kształt po ewentualnym dopracowaniu. Z mojego doświadczenia najlepiej zapamiętać: wiertło robi okrągłe, dłuto może zrobić naroża ostre, a łańcuch w dłutarce robi gniazdo owalne, szybkie do wykonania i bardzo przydatne przy większych elementach drewnianych.