Prawidłowo – do rysowania przerwań lub urwań rzutów elementów w rysunku technicznym meblowym stosuje się linię cienką falistą. Wynika to z ogólnych zasad rysunku technicznego, opisanych w normach typu PN-EN ISO dotyczących rodzajów linii. Linia falista sygnalizuje, że element w rzeczywistości jest dłuższy lub pełny, ale na rysunku został celowo „ucięty”, żeby zmieścić go na formacie albo pokazać tylko fragment istotny konstrukcyjnie. Dzięki temu rysunek jest czytelny, nieprzeładowany i da się go łatwo odczytać na warsztacie stolarskim. W praktyce meblarskiej bardzo często stosuje się takie przerwania np. przy długich bokach szaf, listwach, cokołach, wieńcach czy prowadnicach. Jeśli rysujesz bok szafy o wysokości 2200 mm na kartce A3, to rysowanie go „od deski do deski” nie ma sensu. Zaznaczasz fragment boku, a resztę „obcinasz” właśnie cienką linią falistą. To jest taki wizualny sygnał: element jest kontynuowany, ale nie został pokazany w całości. Podobnie robi się przy powtarzalnych elementach, np. szczebelkach, listwach dekoracyjnych – pokazujesz fragment, a resztę zaznaczasz przerwaniem. Moim zdaniem dobrze opanowane stosowanie linii falistej bardzo podnosi poziom rysunku – od razu widać, że ktoś zna zasady rysunku zawodowego, a nie tylko „rysuje odręcznie”. Warto też pamiętać, że linia ta ma być cienka, czyli o mniejszej grubości niż linie konturów widocznych. Gruba falista wygląda nieprofesjonalnie i może się mylić z innymi oznaczeniami. W meblarstwie łączy się to wszystko z wymiarowaniem: mimo przerwania elementu, wszystkie wymiary muszą być podane pełne, jak dla rzeczywistej długości części. Dobrą praktyką jest też zachowanie czytelności – przerwanie robi się w miejscach, gdzie nie ma ważnych detali konstrukcyjnych, okuć czy połączeń, żeby nie urwać czegoś, co potem będzie trudne do zinterpretowania na produkcji.
W rysunku technicznym meblowym każdy rodzaj linii ma swoje konkretne znaczenie i nie można go dobierać „na oko”. Przy przerwaniach i urwaniach rzutów elementów chodzi o jasny sygnał, że element został skrócony tylko na papierze, a nie w rzeczywistości. Właśnie dlatego stosuje się linię cienką falistą, a nie inne typy linii, które mają już zarezerwowane funkcje. Częsty błąd to sięganie po linię ciągłą cienką z przyzwyczajenia, bo wydaje się najbardziej „neutralna”. Problem w tym, że linia ciągła cienka jest używana m.in. do linii pomocniczych, linii wymiarowych, osiowych pomocniczych w niektórych starszych opracowaniach, czy różnych oznaczeń montażowych. Gdyby nią rysować przerwania, rysunek stałby się niejednoznaczny: trudno byłoby odróżnić, czy widzimy przerwanie, czy np. linię pomocniczą do wymiarowania. Na warsztacie to prosta droga do pomyłek przy docinaniu elementów. Z kolei linia kreskowa cienka służy do przedstawiania krawędzi i zarysów niewidocznych, czyli takich, które znajdują się za innym elementem lub wewnątrz konstrukcji, np. półka schowana za frontem, wpust pod plecy, gniazdo pod zawias puszkowy. Użycie linii kreskowej do przerwania długości elementu wprowadza zupełnie fałszywą informację: sugeruje, że coś jest niewidoczne, a nie że rzut został skrócony. To jest inny komunikat techniczny. Linia punktowa również ma swoje zastosowanie, głównie do osi symetrii, osi otworów, czasem do linii środkowych przy rozmieszczaniu elementów. Jej zadaniem jest wskazanie środka, osi układu, a nie fragmentu obciętego rysunku. Gdyby ktoś zaznaczył przerwanie linią punktową, osoba czytająca rysunek mogłaby to zinterpretować jako oś elementu, a nie miejsce przerwania. Moim zdaniem to jeden z typowych błędów uczniów: mylenie „ładnie wyglądającej” linii z poprawnie dobraną linią według norm. Podsumowując, każdy z błędnych wyborów odpowiada innemu znaczeniu w rysunku technicznym i przez to nie nadaje się do oznaczania przerwań rzutów. Dobre praktyki i normy rysunkowe są po to, żeby rysunki były jednoznaczne dla projektanta, technologa i stolarza na produkcji. Jeśli w jednym zakładzie każdy rysowałby przerwania inną linią, szybko skończyłoby się to źle przy docinaniu i montażu mebli. Dlatego właśnie do przerwań przyjmujemy linię cienką falistą i tego warto się trzymać w każdej dokumentacji warsztatowej i projektowej.