Elżbieta Górecka jest właścicielką psa, który często sam opuszcza teren posesji. W czasie jednej z "ucieczek" pies skoczył na sąsiadkę, niszcząc jej drogie spodnie. W tej sytuacji za szkodę wyrządzoną przez psa Elżbieta Górecka ponosi odpowiedzialność na zasadzie
| Wyciąg z Kodeksu cywilnego |
|---|
| Art. 431 |
| § 1. Kto zwierzę chowa albo się nim posługuje, obowiązany jest do naprawienia wyrządzonej przez nie szkody niezależnie od tego, czy było pod jego nadzorem, czy też zabłąkało się lub uciekło, chyba że ani on, ani osoba, za którą ponosi odpowiedzialność, nie ponoszą winy. |
| (…) |
Odpowiedź "winy w nadzorze" jest poprawna, ponieważ zgodnie z Kodeksem cywilnym, właściciel zwierzęcia odpowiada za wszelkie szkody, które wynikały z braku właściwego nadzoru nad zwierzęciem. W sytuacji, gdy pies Elżbiety Góreckiej samodzielnie opuszcza teren posesji i wyrządza szkodę sąsiadce, właścicielka ponosi odpowiedzialność, ponieważ nie zapewniła wystarczającego nadzoru nad swoim pupilem. Przykładem praktycznym może być sytuacja, w której właściciel psa, opuszczając dom, nie zamyka bramy lub nie zabezpiecza terenu, co umożliwia psu ucieczkę. W takim przypadku, pomimo braku intencji wyrządzenia szkody, właściciel może być pociągnięty do odpowiedzialności. Warto zaznaczyć, że odpowiedzialność na zasadzie winy w nadzorze ma na celu ochronę poszkodowanych, a także działa jako środek zapobiegawczy, motywując właścicieli do lepszego dbania o swoje zwierzęta, co jest zgodne z zasadą społecznej współżycia.
Wybór opcji winy w wyborze najczęściej wynika z błędnego rozumienia odpowiedzialności właściciela zwierzęcia. Odpowiedzialność za szkody wyrządzone przez zwierzęta nie opiera się na ocenie intencji właściciela czy jego wyborach, lecz na rzeczywistym nadzorze nad zwierzęciem. Z kolei przyczynienie się do szkody sugeruje współodpowiedzialność poszkodowanego, co w tym przypadku nie ma zastosowania, gdyż pies nie działał z intencją krzywdzenia. Poza tym koncepcja ryzyka, chociaż wspiera ideę odpowiedzialności za czyny zwierząt, nie jest konkretną podstawą prawną w kontekście tej sytuacji, która wymaga dowodu winy w nadzorze. Niezrozumienie tych zasad prowadzi do błędnych wniosków. W praktyce oznacza to, że właściciele psów muszą być świadomi, iż ich odpowiedzialność nie jest ograniczona do aktów z działania, ale obejmuje również zaniechanie odpowiednich środków ochronnych. Typowym błędem myślowym jest bagatelizowanie roli nadzoru w kontekście odpowiedzialności za zwierzęta, co może prowadzić do nieprzyjemnych konsekwencji prawnych oraz finansowych.