Który z wymienionych nawozów azotowych zaliczany jest do grupy nawozów o szybkim działaniu?
A. Mocznik.
B. Siarczan amonowy.
C. Saletrzak.
D. Woda amoniakalna.
Saletrzak należy do nawozów azotowych o szybkim działaniu, bo zawiera azot w formie azotanowej NO₃⁻ oraz amonowej NH₄⁺. Forma azotanowa jest bardzo szybko pobierana przez korzenie roślin, praktycznie bez długiego oczekiwania na przemiany w glebie. Dlatego saletrzak dobrze sprawdza się w nawożeniu pogłównym, np. w zbożach ozimych wiosną, na użytkach zielonych po ruszeniu wegetacji albo wtedy, gdy roślina potrzebuje szybkiego zasilenia azotem. Moim zdaniem to jeden z bardziej praktycznych nawozów, bo działa dość szybko, a jednocześnie nie jest tak „ostry” jak czysta saletra amonowa. Zawartość wapnia i magnezu w saletrzaku częściowo ogranicza zakwaszające działanie azotu amonowego, co ma znaczenie na słabszych glebach. Dobra praktyka rolnicza mówi jednak, żeby nie sypać go byle kiedy: dawkę trzeba dobrać do zasobności gleby, potrzeb rośliny i spodziewanego plonu. Nie powinno się nawozić na glebę zamarzniętą, zalaną wodą ani tuż przed dużymi opadami, bo azot azotanowy łatwo się przemieszcza i może zostać wypłukany.
W tym pytaniu łatwo pomylić nawozy azotowe, bo każdy z nich dostarcza roślinom azotu, ale nie każdy działa tak samo szybko. Kluczowa jest forma chemiczna azotu i to, jakie przemiany musi ona przejść w glebie, zanim roślina ją pobierze. Siarczan amonowy zawiera azot głównie w formie amonowej NH₄⁺. Ta forma jest zatrzymywana przez kompleks sorpcyjny gleby, więc nie przemieszcza się tak szybko jak azotany. Roślina może ją pobierać, ale w praktyce część azotu działa wolniej, a nawóz dodatkowo wyraźnie zakwasza glebę. Woda amoniakalna też kojarzy się z mocnym nawozem, jednak azot amonowy wymaga odpowiedniego wprowadzenia do gleby, bo są straty amoniaku i ryzyko uszkodzenia roślin przy złym stosowaniu. To raczej nawóz wymagający techniki i ostrożności, a nie typowy przykład szybkiego pogłównego zasilenia. Mocznik, czyli CO(NH₂)₂, zawiera azot amidowy. Zanim stanie się łatwo dostępny, musi ulec hydrolizie do formy amonowej, a potem często nitryfikacji do NO₃⁻. Tempo zależy od temperatury, wilgotności, odczynu gleby i aktywności mikroorganizmów. Typowy błąd myślowy polega na tym, że patrzy się tylko na procent azotu w nawozie, a nie na jego formę. W praktyce rolniczej szybkie działanie kojarzymy głównie z nawozami saletrzanymi i saletrzano-amonowymi, dlatego saletrzak jest tu właściwym wyborem.