Wystąpienie w drugiej połowie sierpnia w polu kukurydzy roślin złamanych, z widocznymi na łodygach i na liściach kolb małymi otworami oraz białymi trocinami wokoło, sugeruje żerowanie w tych roślinach
To, że omacnica prosowianka jest przyczyną obłamanych roślin kukurydzy, to całkiem nieźle. Ten motyl, jak wiadomo, ma swoje larwy, które wgryzają się w łodygi i liście kukurydzy, co prowadzi do ich osłabienia. Można to łatwo zauważyć, bo na roślinach widać charakterystyczne otwory i białe trocinki. Warto monitorować obecność tego szkodnika, bo to może uratować nasze uprawy. Z mojego doświadczenia, bardzo pomocne są pułapki feromonowe, które pomagają w wczesnym wykrywaniu dorosłych osobników. Dobrze też pomyśleć o zintegrowanej ochronie roślin, łącząc różne metody, biologiczne i chemiczne, co naprawdę może zmniejszyć straty w kukurydzy.
Wybór pomrowika plamistego, skrzypionki zbożowej czy stonki kukurydzianej jako przyczyn uszkodzeń kukurydzy nie trzyma się kupy. Pomrowik plamisty atakuje rośliny, ale żeruje głównie na zewnętrznych częściach, więc jego uszkodzenia są trochę inne niż przy omacnicy. Skrzypionka zbożowa to szkodnik skupiający się na innych zbożach, więc nie uszkodzi kukurydzy w taki sposób. Co do stonki kukurydzianej, to ona atakuje liście, ale nie robi takich spustoszeń jak obłamane rośliny z otworami. Czasami ludzie analizują objawy, nie myśląc konkretnie o tym, jak dany szkodnik działa. Ważne jest, żeby znać konkretne objawy żerowania szkodników, bo to ułatwia skuteczną ochronę upraw.