Podczas inwentaryzacji wykryto braki w składnikach majątkowych, które miały miejsce z powodu winy pracownika. Pracodawca postanowił obciążyć pracownika wartością tych braków. Zgodnie z aktualnym prawem w Polsce,
To, że pracodawca może potrącić pracownikowi jakieś pieniądze na spłatę, jeśli ma jego pisemną zgodę, to rzeczywiście jest prawda według polskiego prawa pracy. Jak mówi Kodeks pracy, pracodawca ma prawo domagać się od pracownika odszkodowania, jeśli ten spowodował szkodę przez swoje działanie celowe lub przez ogromne niedbalstwo. Tylko, że wszystko musi być zgodne z prawem, czyli potrzebna jest zgoda pracownika na taki krok. W praktyce to oznacza, że pracownik musi wyrazić zgodę na potrącenie z pensji. Ustalenie wysokości szkody to nie wszystko; jeśli pracownik nie zgodzi się na to, to decyzja pracodawcy może zostać unieważniona. Na przykład, jeśli pracownik przez swoje błędy wyrządził straty, a potem podpisuje dokument, w którym zgadza się na spłatę tych niedoborów, to znacznie ułatwia to pracodawcy sprawę, gdyby doszło do jakichś roszczeń w sądzie.
Z innymi odpowiedziami jest kilka niejasności. Na przykład, myślenie, że pracodawca musi mieć opinię związków zawodowych, jest błędne. Przy obciążaniu pracownika za straty majątkowe nie ma takiego obowiązku, chyba że regulamin pracy coś takiego przewiduje. Najważniejsza jest zgoda pracownika, a nie konsultacje związkowe. Tak samo, stwierdzenie, że pracodawca musi rozmawiać z pracownikiem, jest trochę nieprecyzyjne. Rozmowa może być przydatna, ale nie jest to formalny wymóg, który trzeba spełnić przed obciążeniem kogoś. A opcja, że pracodawca nie ma prawa obciążyć pracownika w ogóle, jest zasadniczo fałszywa. Polskie prawo pozwala na takie działania, ale znów potrzebna jest zgoda pracownika na spłatę, co jest uwzględnione w poprawnej odpowiedzi. Ważne, żeby działania pracodawcy były sprawiedliwe i transparentne, aby nie narazić się na problemy z pracownikami.