Prawidłowo wskazano, że sortownik nie należy do maszyn rozdrabniających. Sortownik to urządzenie, którego głównym zadaniem jest segregowanie surowca lub produktu według określonych cech: najczęściej wielkości, kształtu, masy, czasem też jakości. W przetwórstwie rolno‑spożywczym sortowniki stosuje się np. do klasyfikacji ziemniaków, owoców, warzyw, jaj, a także do oddzielania cząstek o różnej granulacji po wcześniejszym rozdrobnieniu. Kluczowe jest to, że sortownik niczego nie tnie, nie gniecie, nie mieli – on jedynie rozdziela już istniejące elementy na frakcje. Moim zdaniem dobrze to widać w praktyce: po wstępnym rozdrobnieniu surowca maszyną rozdrabniającą (np. wilkiem czy kutrem) produkt trafia często na sortownik lub przesiewacz, który tylko porządkuje rozmiary cząstek. Gniotownik, kuter i wilk to klasyczne przykłady maszyn rozdrabniających: gniotownik zgniata ziarno lub nasiona, zmniejszając ich wielkość; kuter rozdrabnia mięso i tłuszcz za pomocą szybkoobrotowych noży w misie; wilk (młynek do mięsa) mieli mięso, przeciskając je przez sito. W normach i instrukcjach BHP oraz DTR maszyn te grupy urządzeń są wyraźnie rozróżniane: osobno opisuje się maszyny do rozdrabniania, a osobno do sortowania i przesiewania. W dobrze zorganizowanym zakładzie technolog ustawia linię tak, żeby najpierw zastosować urządzenia rozdrabniające, a dopiero potem sortowniki, bo ich funkcje się uzupełniają, ale nie pokrywają. To rozróżnienie jest ważne także przy doborze mocy, zabezpieczeń i przy planowaniu konserwacji.
W tym pytaniu łatwo się pomylić, bo wszystkie wymienione urządzenia kojarzą się z obróbką surowca, ale nie każde z nich faktycznie rozdrabnia. Podstawowy błąd myślowy polega na założeniu, że skoro maszyna pracuje z produktem rolnym lub mięsnym, to automatycznie można ją wrzucić do jednej grupy. Tymczasem w technologii produkcji rozróżnia się bardzo wyraźnie operacje jednostkowe, takie jak rozdrabnianie, sortowanie, mieszanie, transport itp. i pod nie klasyfikuje się maszyny. Gniotownik jest typową maszyną rozdrabniającą: jego zadaniem jest zmniejszenie wielkości cząstek poprzez zgniatanie, np. ziarna zbóż, kukurydzy czy nasion oleistych. Zmienia strukturę surowca, uszkadza okrywę nasienną, co poprawia strawność i dostępność składników pokarmowych. W praktyce w gospodarstwach i mieszalniach pasz gniotowniki stosuje się właśnie jako urządzenia do wstępnego rozdrabniania. Kuter to klasyczne urządzenie rozdrabniające w przetwórstwie mięsa. Noże obracają się z dużą prędkością, a misa z surowcem krąży, przez co mięso, tłuszcz i dodatki są intensywnie cięte i siekane. Efektem jest masa o drobnej strukturze, np. na wędliny drobno rozdrobnione. Tutaj nie ma mowy o sortowaniu, tylko o silnym rozdrobnieniu i jednoczesnym mieszaniu. Wilk, czyli młynek do mięsa, też jest maszyną rozdrabniającą. Mięso jest przeciskane przez ślimak przez płytę sitową, a noże tną je na mniejsze kawałki. Stosuje się go w zakładach mięsnych, gastronomii, a nawet w małych gospodarstwach przy uboju na własne potrzeby. To klasyczny przykład urządzenia do mielenia, a więc rozdrabniania. Sortownik natomiast pełni zupełnie inną funkcję: on niczego nie tnie, nie mieli, nie zgniata. Jego rolą jest tylko rozdział cząstek na frakcje według wielkości lub innych parametrów. Typowy schemat linii technologicznej pokazuje, że sortowniki ustawia się po operacjach rozdrabniania, a nie zamiast nich. Dlatego zaliczanie gniotownika, kutra czy wilka do urządzeń innych niż rozdrabniające wynika głównie z mylenia funkcji technologicznych i patrzenia na maszynę „z wierzchu”, a nie przez pryzmat operacji, jaką faktycznie wykonuje.