Poprawnie – przy okresie użytkowania budynku wynoszącym 50 lat roczna stopa amortyzacji przy metodzie liniowej wynosi 2%. Wynika to z bardzo prostego, ale jednocześnie podstawowego wzoru używanego w rachunkowości: stopa amortyzacji rocznej = 100% / przewidywany okres użytkowania środka trwałego. W tym przypadku: 100% / 50 lat = 2% rocznie. To oznacza, że co roku w koszty amortyzacji zaliczamy 2% wartości początkowej budynku. W praktyce księgowej takie obliczenie stosuje się np. przy sporządzaniu planu amortyzacji i wyliczaniu miesięcznych odpisów amortyzacyjnych, które potem trafiają do kosztów działalności operacyjnej. Dla budynków, zwłaszcza w agrobiznesie (hale, obory, magazyny zbożowe), stosuje się z reguły właśnie długie okresy użytkowania, często zbliżone do 40–50 lat, więc stopy amortyzacji są relatywnie niskie. Moim zdaniem warto zapamiętać samą zależność: im dłuższy okres ekonomicznej użyteczności środka trwałego, tym niższa roczna stopa amortyzacji. Przy amortyzacji liniowej odpisy są równe w każdym roku, co ułatwia planowanie kosztów i wyników finansowych. W ewidencji księgowej taki budynek trafia zazwyczaj do grupy środków trwałych "budynki i budowle" i amortyzuje się go zgodnie z przyjętą w jednostce polityką rachunkowości, ale sama idea liczenia stopy pozostaje taka sama jak w zadaniu. W praktyce przedsiębiorstwa czasem korzystają też z stawek podatkowych określonych w przepisach, ale od strony czysto rachunkowej zasada obliczania procentu od okresu użytkowania jest identyczna i bardzo uniwersalna.
Klucz do tego typu zadań leży w zrozumieniu, jak działa amortyzacja liniowa i co oznacza okres użytkowania środka trwałego. Jeżeli budynek ma być używany przez 50 lat, to zakłada się, że jego wartość ekonomiczna będzie się zużywać stopniowo właśnie przez te 50 lat. Typowym, książkowym podejściem w rachunkowości jest podzielenie 100% wartości przez liczbę lat użytkowania. Jeśli ktoś wybiera stopę 1%, to w praktyce zakłada, że budynek będzie amortyzowany przez 100 lat, bo 100% / 1% = 100 lat. To po prostu nie pasuje do danych z treści zadania, gdzie jasno podano 50 lat. Stopa 3% sugerowałaby okres 33,33 roku, a 4% – 25 lat. Widać więc, że każda z tych wartości odpowiada innemu, wyobrażonemu okresowi użytkowania, a nie temu, który faktycznie jest podany. Typowy błąd myślowy polega na tym, że ktoś wybiera "ładną" wartość procentową, która wydaje mu się rozsądna, zamiast policzyć prosty wzór 100% / liczba lat. Z mojego doświadczenia w nauczaniu rachunkowości wynika, że uczniowie często mieszają też stopy rachunkowe z podatkowymi – w przepisach podatkowych dla różnych środków trwałych są z góry narzucone stawki, ale w zadaniach testowych, takich jak to, zwykle chodzi o czystą zasadę matematyczną. Dobra praktyka branżowa jest taka, że najpierw ustala się realny, ekonomiczny okres użytkowania środka trwałego (na podstawie norm technicznych, doświadczenia, warunków eksploatacji), a dopiero potem wylicza się z niego roczną stopę amortyzacji. Jeżeli więc dane mówią o 50 latach, to każda stopa inna niż 2% jest po prostu sprzeczna z tą podstawową logiką rachunkową i prowadziłaby do zniekształcenia zarówno kosztów, jak i wyniku finansowego w kolejnych latach działalności.