Prawidłowa odpowiedź wynika z rozdzielenia kosztów stałych i zmiennych oraz przeliczenia ich na jednostkę produktu, czyli na 1 kg makaronu. Najpierw liczymy koszt stały przypadający na 1 kg. Mamy 10 ton makaronu, czyli 10 000 kg. Koszty stałe wynoszą 5 000 zł. Dzielimy więc 5 000 zł przez 10 000 kg: 5 000 / 10 000 = 0,50 zł/kg. To jest jednostkowy koszt stały. Następnie dodajemy koszt jednostkowy zmienny, który w zadaniu jest podany wprost: 2,50 zł/kg. Całkowity koszt wytworzenia 1 kg makaronu to suma: 0,50 zł/kg + 2,50 zł/kg = 3,00 zł/kg. I to właśnie jest pełny koszt jednostkowy produkcji, zgodnie z podstawowymi zasadami rachunku kosztów stosowanymi w rachunkowości zarządczej. W praktyce przedsiębiorstwa rolno‑spożywcze dokładnie w taki sposób kalkulują koszt jednostkowy: rozliczają koszty stałe (np. amortyzacja maszyn, czynsz, wynagrodzenia administracji) na całą wielkość produkcji, a koszty zmienne (np. surowiec, energia technologiczna, opakowania jednostkowe) liczą w przeliczeniu na 1 kg czy 1 sztukę. Dzięki temu można później podejmować decyzje cenowe, porównywać opłacalność różnych produktów, ustalać minimalną cenę sprzedaży, a także planować wielkość produkcji. Moim zdaniem warto zapamiętać, że przy większej produkcji koszt stały na 1 kg spada, bo dzieli się na większą ilość, ale koszt zmienny na jednostkę zazwyczaj zostaje podobny. To jedna z podstawowych dobrych praktyk w rachunkowości i controllingu kosztów – zawsze oddzielać stałe od zmiennych i liczyć koszt jednostkowy na bazie pełnego kosztu wytworzenia.
W tym zadaniu kluczowe jest poprawne zrozumienie, jak działają koszty stałe i zmienne w kalkulacji kosztu jednostkowego. Typowy błąd polega na intuicyjnym „strzelaniu” wartości, które wydają się bardziej realistyczne cenowo, zamiast policzyć je krok po kroku. W rachunkowości zarządczej nie interesuje nas to, ile produkt mógłby kosztować na rynku, tylko ile faktycznie kosztuje jego wytworzenie, czyli pełny koszt jednostkowy. Koszty stałe w zadaniu wynoszą 5 000 zł dla całej partii 10 ton, czyli 10 000 kg. Jeśli ktoś wskazuje wyższą odpowiedź, np. 4,50 zł/kg czy 7,50 zł/kg, zwykle wynika to z pominięcia faktu, że koszty stałe rozkładają się na całą wielkość produkcji. Często uczniowie mylą tu koszty stałe z marżą czy narzutem zysku i „doklejają” sobie jakieś dodatkowe złotówki do podanego kosztu zmiennego, jakby firma musiała od razu zarabiać na samej kalkulacji kosztu. Tymczasem w rachunku kosztów najpierw liczymy koszt wytworzenia, a dopiero potem, na osobnym etapie, dodaje się marżę handlową i analizuje się cenę sprzedaży. Z kolei wybór wartości 5,00 zł/kg może wynikać z nieprawidłowego przeliczenia ton na kilogramy, np. potraktowania 10 ton jako 1 000 kg zamiast 10 000 kg albo błędnego dodania 5 000 zł jako „5 zł/kg” bez dzielenia przez ilość produktu. To typowy błąd jednostek – bardzo częsty w zadaniach produkcyjnych. Dobra praktyka w rachunkowości kosztów mówi jasno: każdą wartość trzeba przeliczyć na tę samą jednostkę miary, zanim coś dodamy czy porównamy. Prawidłowe podejście zawsze wygląda tak samo: najpierw wyznaczamy koszt stały na 1 kg (koszt całkowity stały podzielony przez ilość w kg), potem dodajemy koszt zmienny na 1 kg. Dopiero suma tych dwóch elementów daje pełny koszt jednostkowy. Jeżeli pominiemy któryś składnik, źle przeliczymy jednostki albo „na oko” zaokrąglimy sobie wynik, dostaniemy jedną z błędnych odpowiedzi. Z mojego doświadczenia wynika, że opanowanie właśnie tego schematu – rozdziel stałe i zmienne, przelicz na jednostkę, dodaj – bardzo ułatwia później rozwiązywanie bardziej złożonych zadań z kalkulacji kosztów w przedsiębiorstwie przetwórczym.