Poprawna odpowiedź wynika z bardzo prostego, ale w praktyce kluczowego wzoru na amortyzację liniową. Najpierw liczymy roczną kwotę amortyzacji: wartość początkowa środka trwałego / okres użytkowania. W tym przypadku: 30 000 zł / 5 lat = 6 000 zł rocznie. Ponieważ w ewidencji księgowej i w planowaniu kosztów najczęściej operuje się miesiącami, roczną stawkę dzielimy przez 12 miesięcy: 6 000 zł / 12 = 500 zł miesięcznie. To właśnie jest miesięczna stawka amortyzacji przy założeniu metody liniowej i równomiernego zużycia środka trwałego. W praktyce, w rachunkowości przedsiębiorstw, taka kalkulacja jest podstawą do ustalania kosztów amortyzacji, które księguje się zwykle zapisem: Wn koszty działalności / Ma umorzenie środków trwałych. Moim zdaniem warto zapamiętać, że przy metodzie liniowej roczna stawka amortyzacji to 1/okresu użytkowania, czyli tutaj 1/5 = 20% rocznie, a miesięcznie wychodzi około 1,67% wartości początkowej. W firmach rolniczych czy przetwórczych podobnie liczy się amortyzację maszyn, ciągników, budynków inwentarskich czy wyposażenia magazynu. Dobrą praktyką jest zawsze sprawdzić, czy wynik „ma sens”: 500 zł × 12 miesięcy × 5 lat = 30 000 zł, czyli po zakończeniu okresu amortyzacji cała wartość początkowa zostaje rozliczona w kosztach. To pokazuje, że rachunek jest spójny i zgodny z zasadą współmierności przychodów i kosztów, o której się sporo mówi w rachunkowości finansowej.
Podstawowy problem przy tym zadaniu polega zwykle na tym, że ktoś myli roczną kwotę amortyzacji z miesięczną albo w ogóle nie dzieli okresu użytkowania na miesiące. Warto wyjść od zasady: przy amortyzacji liniowej rozkładamy wartość początkową środka trwałego równomiernie na cały okres ekonomicznego użytkowania. Czyli najpierw liczymy, ile przypada na jeden rok, a dopiero potem schodzimy do poziomu miesiąca. Dla środka trwałego o wartości 30 000 zł i okresie użytkowania 5 lat roczna amortyzacja to 30 000 / 5 = 6 000 zł. I tu pojawia się pierwszy typowy błąd – ktoś widzi 6 000 zł i „strzela”, że to 500, 1 000, 1 500 albo 2 000 zł miesięcznie, ale bez konkretnego przeliczenia. Jeżeli ktoś wybiera 1 000 zł lub 1 500 zł miesięcznie, to w praktyce przyjmuje zbyt krótki okres amortyzacji, jakby środek trwały był używany 2–3 lata, a nie 5. Łatwo to sprawdzić: 1 000 zł × 12 miesięcy × 5 lat = 60 000 zł, czyli amortyzacja przekroczyłaby wartość początkową, co jest sprzeczne z zasadami rachunkowości. Przy 1 500 zł miesięcznie wyszłoby aż 90 000 zł, co już w ogóle nie trzyma się kupy. Z kolei odpowiedź 2 000 zł miesięcznie oznaczałaby, że środek trwały „zniknie” w kosztach w około półtora roku, mimo że okres użytkowania założono na 5 lat. To jest typowy błąd polegający na nieuwzględnieniu pełnego okresu amortyzacji i pominięciu podziału na miesiące. Dobrą praktyką jest zawsze wykonać pełne sprawdzenie wsteczne: wybraną miesięczną kwotę pomnożyć przez 12 i przez liczbę lat. Wynik musi równać się wartości początkowej, maksymalnie z niewielkimi różnicami zaokrągleń. Jeśli wychodzi dużo więcej albo mniej, to znak, że założenia lub obliczenia są błędne. W codziennej pracy księgowego czy osoby prowadzącej gospodarstwo rolne takie proste przeliczenia chronią przed zaniżaniem lub zawyżaniem kosztów, co potem ma wpływ na wynik finansowy i podatki.