W tym zadaniu kluczowe jest słowo „specyfika budowy” opakowania. W przypadku wytłaczanki na jaja cała jej konstrukcja – kształt zagłębień, grubość tektury, możliwość zamknięcia, elastyczność materiału – jest podporządkowana temu, żeby jajka się nie stłukły. To jest właśnie funkcja ochronna. Opakowanie ma za zadanie zabezpieczyć bardzo delikatny produkt przed uszkodzeniami mechanicznymi (wstrząsy, uderzenia, zgniatanie), ale też częściowo przed zabrudzeniem i nadmiernym wysychaniem. Z mojego doświadczenia w logistyce produktów spożywczych wynika, że to jedno z najbardziej „wrażliwych” opakowań – jeśli konstrukcja jest zła, straty w transporcie idą w dziesiątki procent. Dlatego producenci stosują specjalne wytłaczanki, zgodne z wymaganiami dobrej praktyki produkcyjnej (GMP) i zasadami higieny żywności. Charakterystyczne gniazda stabilizują każde jajko osobno, dzięki czemu siły nacisku rozkładają się równomiernie, a jaja nie uderzają o siebie. Dodatkowo pokrywka z klapką zabezpiecza przed przypadkowym otwarciem w czasie transportu i manipulacji w sklepie. Oczywiście takie opakowanie może pełnić też funkcję informacyjną czy marketingową – mamy nadruk, nazwę produktu, elementy graficzne – ale to są funkcje wtórne, wynikające głównie z etykiety. Sednem, wynikającym z samej budowy przestrzennej opakowania, jest ochrona produktu w łańcuchu dostaw: od pakowalni, przez magazyn, transport, aż po półkę sklepową i torbę klienta.
W przypadku tego pytania łatwo skupić się na etykiecie i kolorowej grafice, a zgubić to, co najważniejsze, czyli konstrukcję opakowania. To jest dość typowy błąd: patrzymy na to, co najbardziej rzuca się w oczy, i od razu kojarzymy opakowanie z funkcją marketingową albo informacyjną. Rzeczywiście, nadruk na wytłaczance jaj pełni rolę promocyjną – przyciąga wzrok, wyróżnia produkt na półce, komunikuje np. „jaja wielozbożowe”. Można więc odruchowo uznać, że najważniejsza jest funkcja marketingowa. Tyle że pytanie wyraźnie odnosi się do specyfiki budowy samego opakowania, a nie do grafiki. Marketing realizuje się tu głównie przez szatę graficzną, a nie przez trójwymiarowy kształt opakowania. Podobnie z funkcją informacyjną: na opakowaniu muszą się znaleźć dane wymagane przepisami – klasa, rodzaj chowu, data minimalnej trwałości, znakowanie producenta. To jednak wynika z obowiązków prawnych i obecności etykiety, a nie z charakterystycznej formy wytłaczanki. Funkcja jakościowa też bywa myląca. Niektórzy utożsamiają ją z tym, że opakowanie „jest porządne” albo że produkt w środku jest lepszej jakości. W technicznym ujęciu funkcja jakościowa dotyczy raczej utrzymania określonych parametrów produktu, standardu partii, powtarzalności. W przypadku jajek głównym narzędziem utrzymania jakości jest odpowiednie przechowywanie (temperatura, wilgotność, rotacja zapasów), a nie sama forma opakowania. Owszem, opakowanie pośrednio pomaga – bo chroni przed zanieczyszczeniami i uszkodzeniami – ale to wciąż przede wszystkim realizacja funkcji ochronnej. Konstrukcja z indywidualnymi gniazdami, amortyzacją i zamknięciem jest zaprojektowana pod kątem bezpieczeństwa produktu w logistyce i magazynowaniu, zgodnie z dobrą praktyką produkcyjną i wymaganiami transportu żywności. Dlatego, jeśli analizujemy budowę, a nie nadruk, na pierwszym miejscu zawsze będzie funkcja ochronna, a marketingowa, informacyjna czy jakościowa mają tu charakter dodatkowy.