Poprawnie przyjęto, że mamy do czynienia z prostą amortyzacją liniową: wartość początkowa środka trwałego wynosi 97 500 zł, a przewidywany okres użytkowania to 15 lat. W takim podejściu roczny odpis amortyzacyjny liczymy według wzoru: roczna amortyzacja = wartość początkowa / okres użytkowania. Wychodzi: 97 500 zł / 15 lat = 6 500 zł rocznie. Po 3 latach łączna amortyzacja wynosi więc 3 × 6 500 zł = 19 500 zł. Wartość bieżąca (księgowa, netto) środka trwałego to wartość początkowa pomniejszona o dotychczasowe umorzenie, czyli: 97 500 zł – 19 500 zł = 78 000 zł. Dlatego odpowiedź 78 000 zł jest prawidłowa. Moim zdaniem warto zapamiętać, że przy metodzie liniowej zużycie księgowe rozkłada się równomiernie na cały okres eksploatacji. W praktyce, w rachunkowości i finansach przedsiębiorstwa, takie proste obliczenia wykonuje się przy planowaniu kosztów amortyzacji, ustalaniu cen usług lub produktów (bo amortyzacja wchodzi w koszty), a także przy analizie opłacalności wymiany maszyn. W bilansie środek trwały wykazuje się właśnie w tej wartości bieżącej: jako wartość netto po odjęciu skumulowanych odpisów amortyzacyjnych. W ewidencji środków trwałych takie obliczenia powinny być spójne z planem amortyzacji, przyjętą stawką i zasadami polityki rachunkowości firmy. W małych gospodarstwach czy firmach agrobiznesowych najczęściej stosuje się właśnie prostą amortyzację liniową, bo jest ona czytelna i łatwa do policzenia, nawet na kartce czy w prostym arkuszu kalkulacyjnym. Dobrą praktyką jest też okresowe porównywanie wartości księgowej z faktycznym stanem technicznym maszyny, choć księgowo i tak liczymy ściśle według przyjętego okresu użytkowania.
W tym zadaniu kluczowe jest zrozumienie, że chodzi o amortyzację liniową środka trwałego, a nie o dowolne „zgadywanie” spadku jego wartości. Wartość początkowa wynosi 97 500 zł, a przewidywany okres użytkowania 15 lat, więc zgodnie z zasadami rachunkowości roczny odpis amortyzacyjny liczymy według prostego wzoru: wartość początkowa podzielona przez liczbę lat użytkowania. Wychodzi 97 500 zł / 15 = 6 500 zł rocznie. To jest podstawowy punkt odniesienia. Jeżeli ktoś wybiera odpowiedź znacznie niższą, np. 19 500 zł lub 58 500 zł, to często myli wartość bieżącą środka trwałego z łączną kwotą dokonanych odpisów amortyzacyjnych. 19 500 zł w tym zadaniu to właśnie suma amortyzacji za 3 lata (3 × 6 500 zł), a nie aktualna wartość maszyny. Wartość bieżąca to w rachunkowości wartość netto: wartość początkowa minus umorzenie. Czyli w tym przypadku 97 500 zł – 19 500 zł = 78 000 zł. Z mojego doświadczenia typowym błędem jest też liczenie amortyzacji „na oko”, np. ktoś przyjmuje, że po 3 latach maszyna „straciła połowę wartości” i stąd mogą brać się liczby bliższe 58 500 zł czy 65 000 zł, które nie wynikają z żadnego wzoru, tylko z intuicji. W praktyce gospodarczej takie podejście jest niebezpieczne, bo prowadzi do zaniżania lub zawyżania kosztów, a potem do błędnych decyzji inwestycyjnych i problemów przy sporządzaniu bilansu. Dobra praktyka rachunkowa mówi jasno: trzymamy się przyjętej metody amortyzacji (tutaj liniowej) i konsekwentnie stosujemy ją przez cały okres użytkowania środka trwałego. Po określonej liczbie lat zawsze liczymy łączną amortyzację jako roczna stawka razy liczba lat, a dopiero potem odejmujemy ją od wartości początkowej, żeby uzyskać wartość bieżącą. Warto też odróżniać pojęcie wartości księgowej od rynkowej – to, że na rynku ktoś zapłaci mniej lub więcej za maszynę, nie zmienia sposobu liczenia amortyzacji w ewidencji księgowej według standardów rachunkowości.