Prawidłowo wskazano operację, która powoduje zmiany wyłącznie w aktywach. Zakup nawozów za gotówkę oznacza, że w bilansie przedsiębiorstwa rośnie jedna pozycja aktywów (zapasy – nawozy), a jednocześnie maleje inna pozycja aktywów (środki pieniężne w kasie). Suma aktywów pozostaje taka sama, nie zmienia się też ani kapitał własny, ani zobowiązania. W języku rachunkowości mówimy, że jest to operacja gospodarcza typu „aktywna–aktywna”, czyli przekształcenie struktury majątku bez wpływu na jego ogólną wartość. Moim zdaniem to jedno z kluczowych pojęć przy analizie bilansu, bo pozwala szybko ocenić, czy dana transakcja wpływa na zadłużenie, czy tylko na zamianę formy majątku. W praktyce gospodarstwa rolnego takie sytuacje są bardzo częste: zakup paszy za gotówkę, paliwa do maszyn, drobnych części zamiennych opłacanych z kasy. W każdym takim przypadku zmienia się tylko to, w jakiej postaci trzymamy majątek – czy jako gotówkę, czy jako zapasy. Z punktu widzenia dobrych praktyk rachunkowości ważne jest, aby takie operacje prawidłowo klasyfikować i ewidencjonować, bo wpływają na analizę płynności finansowej i struktury aktywów obrotowych. Standardowe podejście jest takie, że księgowy sprawdza, czy transakcja tworzy lub spłaca zobowiązania – jeśli nie, a dotyczy tylko przesunięcia między różnymi składnikami majątku, to właśnie mamy do czynienia z operacją powodującą zmiany wyłącznie w aktywach.
W tym zadaniu łatwo się pomylić, bo wszystkie podane operacje wyglądają na „zwykłe” zdarzenia w firmie i w praktyce dnia codziennego mało kto zastanawia się, co dokładnie robią z bilansem. Klucz tkwi w tym, czy dana transakcja wpływa tylko na aktywa, czy także na pasywa, czyli źródła finansowania majątku. W rachunkowości mówimy, że operacja zmieniająca wyłącznie aktywa to taka, która przekształca jedne składniki majątku w inne, bez zmiany zadłużenia i kapitału własnego. Typowy błąd myślowy polega na tym, że skoro „coś kupujemy”, to ludzie automatycznie zakładają, że to musi być operacja tylko po stronie aktywów. Tymczasem przy zakupie samochodu na kredyt pojawia się nowe zobowiązanie wobec banku. Aktywa rosną (samochód jako środek trwały), ale równocześnie rosną pasywa (kredyt), więc jest to operacja aktywno–pasywna, a nie tylko w obrębie aktywów. Podobny problem występuje przy spłacie raty kredytu z rachunku bankowego. Tutaj maleją aktywa (środki pieniężne na koncie), ale jednocześnie maleją pasywa (zobowiązanie kredytowe). Bilans się skraca, zmienia się struktura finansowania, więc nie jest to zwykłe przesunięcie w majątku, tylko operacja aktywno–pasywna redukująca zadłużenie. Z mojego doświadczenia wiele osób wrzuca też automatycznie wszystkie przelewy z konta do jednego worka. Opłacenie podatku z rachunku bankowego również zmniejsza aktywa (pieniądze), a po stronie pasywów zmniejsza zobowiązania publicznoprawne wobec urzędu skarbowego. To znowu zmiana zarówno w aktywach, jak i w pasywach. Dobra praktyka polega na tym, żeby przy każdej operacji zadać sobie dwa proste pytania: czy zmienia się tylko majątek, czy także długi lub kapitał? I po drugie, czy pojawia się nowe zobowiązanie lub znika stare. Dopiero gdy odpowiedź brzmi, że zmienia się wyłącznie skład majątku, bez ruszania pasywów, możemy mówić o operacji powodującej zmiany tylko w aktywach.