Prawidłowo wskazana została deklaracja PIT-16A. W przypadku podatników rozliczających się w formie karty podatkowej roczne rozliczenie z urzędem skarbowym wygląda inaczej niż przy skali podatkowej czy ryczałcie. Karta podatkowa to zryczałtowana forma opodatkowania – podatek jest ustalany decyzją naczelnika urzędu skarbowego, w stałej kwocie, zależnej m.in. od rodzaju działalności, liczby zatrudnionych, wielkości miejscowości. Podatnik nie liczy samodzielnie dochodu ani podstawy opodatkowania. Deklaracja PIT-16A dotyczy głównie rocznej kwoty zapłaconych i odliczanych składek na ubezpieczenie zdrowotne, które można odliczyć od podatku ustalonego w formie karty. W praktyce oznacza to, że przedsiębiorca na karcie podatkowej co miesiąc płaci podatek w wysokości z decyzji, a raz w roku, do końca stycznia, składa PIT-16A, gdzie wykazuje faktycznie opłacone składki zdrowotne i ich wpływ na ostateczne zobowiązanie podatkowe. Moim zdaniem ważne jest, żeby zapamiętać, że PIT-16A nie służy do rozliczania przychodów czy kosztów, lecz do formalnego „rozliczenia” roku z perspektywy karty podatkowej i składek zdrowotnych. W praktyce biura rachunkowe bardzo pilnują terminów dla PIT-16A, bo ich niedotrzymanie może skutkować problemami z urzędem skarbowym, mimo że sama forma opodatkowania jest uproszczona. Dobrą praktyką jest trzymanie w jednym miejscu decyzji o karcie podatkowej, potwierdzeń wpłat podatku i ZUS, żeby przygotowanie PIT-16A przebiegło szybko i bez nerwów. W działalności w agrobiznesie karta podatkowa bywa wybierana przy prostych, małych usługach czy drobnej sprzedaży, właśnie ze względu na minimalną ewidencję i prostotę rozliczeń, a PIT-16A jest wtedy takim rocznym „podsumowaniem” relacji z fiskusem w zakresie tego podatku.
W tym zadaniu łatwo się pomylić, bo większość formularzy PIT kojarzy się ogólnie z „rocznym rozliczeniem” i wiele osób wrzuca je do jednego worka. Tymczasem każdy z tych formularzy ma ściśle określoną funkcję i jest przypisany do konkretnej formy opodatkowania albo roli podatnika. Podatnik na karcie podatkowej nie rozlicza się ani jak pracownik, ani jak przedsiębiorca na zasadach ogólnych czy ryczałcie, dlatego wybór innych formularzy niż PIT-16A prowadzi do merytorycznego błędu. PIT-11 w ogóle nie jest deklaracją roczną podatnika, tylko informacją sporządzaną przez płatnika podatku, najczęściej pracodawcę. Przekazuje się ją do urzędu skarbowego i do pracownika, aby ten mógł później wypełnić swoje zeznanie roczne, np. PIT-37. Podatnik na karcie podatkowej nie składa PIT-11 jako swojego zeznania, więc użycie tego druku w tym kontekście jest zupełnie chybione. To częsty błąd: utożsamianie każdego druku PIT z „moim rozliczeniem”, a przecież część z nich to wyłącznie informacje od płatników. PIT-28 z kolei służy do rozliczenia przychodów opodatkowanych ryczałtem od przychodów ewidencjonowanych, czyli innej uproszczonej formy opodatkowania niż karta podatkowa. Tam podatnik wykazuje przychody z działalności gospodarczej lub najmu na ryczałcie, liczy podatek według stawek procentowych, a nie według stałej kwoty z decyzji urzędu. Karta podatkowa jest jeszcze prostsza – nie ewidencjonuje się kosztów ani nie liczy samodzielnie podatku, więc PIT-28 w ogóle nie pasuje do tej formy. Z mojego doświadczenia sporo osób myli też PIT-36 z każdą działalnością gospodarczą. PIT-36 służy do rozliczenia dochodów opodatkowanych na zasadach ogólnych (skala podatkowa 12%/32%), np. przy prowadzeniu księgi przychodów i rozchodów. Podatnik na karcie podatkowej nie rozlicza się w ten sposób, bo jego podatek jest ustalony decyzją naczelnika urzędu skarbowego. Dlatego użycie PIT-36 w przypadku karty podatkowej jest po prostu niezgodne z konstrukcją tej formy opodatkowania. Typowy błąd myślowy polega na tym, że ktoś kojarzy: „prowadzę firmę, więc pewnie PIT-36 albo PIT-28”, a pomija fakt, że forma karty podatkowej ma własny, specyficzny formularz – właśnie PIT-16A, który skupia się głównie na rozliczeniu składki zdrowotnej, a nie na wykazywaniu dochodu czy kosztów.