Prawidłowo wyliczone wynagrodzenie brutto za grudzień to 2 112,00 zł i da się to ładnie rozpisać krok po kroku. Najpierw obliczamy wynagrodzenie zasadnicze z tytułu przepracowanych godzin. Pracownik był zatrudniony na 1/2 etatu i przepracował 20 dni po 4 godziny dziennie, czyli łącznie 20 × 4 = 80 godzin. Przy stawce godzinowej 22,00 zł wynagrodzenie zasadnicze wynosi 80 × 22,00 zł = 1 760,00 zł brutto. Następnie doliczamy premię. W treści zadania jest mowa o premii 20%, co w praktyce oznacza 20% liczone od wynagrodzenia zasadniczego (tak się standardowo przyjmuje w kadrach, jeśli nie ma innej podstawy premii). Obliczamy więc 20% z 1 760,00 zł: 0,20 × 1 760,00 zł = 352,00 zł. Wynagrodzenie brutto za miesiąc to suma płacy zasadniczej i premii: 1 760,00 zł + 352,00 zł = 2 112,00 zł. Moim zdaniem to jest bardzo typowy schemat w zadaniach z kadr i płac: najpierw przeliczamy realnie przepracowany czas według stawki godzinowej, a potem dopiero dodajemy składniki zmienne, takie jak premie. W praktyce w działach kadr dokładnie tak to wygląda w systemach kadrowo-płacowych – najpierw system nalicza wynagrodzenie zasadnicze na podstawie ewidencji czasu pracy (karta czasu pracy, lista obecności), a potem nalicza premie procentowe, np. premię regulaminową, uznaniową, frekwencyjną, jeśli są określone w regulaminie wynagradzania, układzie zbiorowym albo umowie o pracę. Warto też zauważyć, że fakt zatrudnienia na 1/2 etatu wpływa tu tylko na liczbę godzin (80 zamiast pełnego etatu), a nie na stawkę godzinową – ta jest już podana. W praktycznych sytuacjach, np. w firmach produkcyjnych czy w usługach, bardzo często stosuje się system czasowy z premią procentową właśnie w taki sposób: pracownik ma stawkę godzinową lub miesięczną, a premia jest liczona jako procent tej podstawy. Dlatego ważne jest, żeby umieć poprawnie zidentyfikować podstawę naliczenia premii i nie mieszać jej np. z innymi dodatkami, jak nadgodziny czy dodatek nocny. Tu zadanie jest proste, ale mechanizm jest dokładnie ten sam jak w realnych listach płac.
W tym zadaniu kluczowe jest zrozumienie, z jakich elementów składa się wynagrodzenie brutto w systemie czasowym z premią oraz w jakiej kolejności wykonuje się obliczenia. Podstawą jest zawsze wynagrodzenie za faktycznie przepracowany czas, a dopiero na tej bazie naliczamy premię procentową. Pracownik przepracował 20 dni po 4 godziny, co daje łącznie 80 godzin. Przy stawce godzinowej 22,00 zł prawidłowe wynagrodzenie zasadnicze wynosi 80 × 22,00 zł = 1 760,00 zł. Ten wynik często jest mylony z wynagrodzeniem całkowitym, podczas gdy jest to tylko podstawa do dalszych wyliczeń. Błąd polega zwykle na dwóch typowych skrótach myślowych. Po pierwsze, część osób zatrzymuje się na kwocie 1 760,00 zł, traktując ją jako kwotę ostateczną i zapominając o doliczeniu premii 20%. To jest klasyczne przeoczenie dodatkowego składnika wynagrodzenia, które w praktyce kadrowej zdarza się, gdy ktoś nie czyta dokładnie regulaminu wynagradzania albo treści zadania. Tymczasem premia procentowa, jeśli jest wskazana, musi być naliczona od określonej podstawy – tutaj od wynagrodzenia zasadniczego. Drugi typ błędu to nieprawidłowe rozumienie, od czego liczyć te 20%. Niektórzy intuicyjnie traktują jedną z wyższych kwot odpowiedzi jako atrakcyjniejszą i zakładają, że premia została policzona „od czegoś większego”, np. od wynagrodzenia za pełny etat albo od jakiejś hipotetycznej stawki miesięcznej. To jest jednak niezgodne z zasadami. W zadaniu wyraźnie jest podany rzeczywisty wymiar czasu pracy (1/2 etatu, 80 godzin) i rzeczywista stawka godzinowa. Nie ma żadnej podstawy, żeby przyjmować wynagrodzenie za pełen etat czy mnożyć jeszcze raz przez jakiś dodatkowy współczynnik. Pojawiają się też czasem próby „podwójnego” doliczenia premii, co prowadzi do zawyżonych kwot, albo traktowanie którejś z odpowiedzi jako wynagrodzenia miesięcznego bez uwzględnienia, że system czasowy wymaga przemnożenia stawki przez godziny. Z mojego doświadczenia wynika, że takie pomyłki biorą się z mieszania pojęć: jedni myślą kategoriami stałej pensji miesięcznej, inni procentem od nieokreślonej bazy. Tymczasem dobra praktyka w kadrach jest prosta: najpierw liczba godzin × stawka godzinowa = wynagrodzenie zasadnicze, potem dopiero procent premii liczony od tej kwoty i suma obu składników daje wynagrodzenie brutto. Gdy się tego trzymać krok po kroku, żadna z niepoprawnych odpowiedzi nie broni się rachunkowo ani merytorycznie.