Wybór odpowiedzi o odliczaniu składek od przychodu w ryczałcie jest trafny, bo przy tej formie opodatkowania w ogóle nie liczymy dochodu (przychód minus koszty), tylko podatek liczony jest bezpośrednio od przychodu. I właśnie dlatego ustawodawca pozwala przedsiębiorcy na ryczałcie pomniejszyć podstawę opodatkowania o zapłacone składki na ubezpieczenia społeczne (ZUS emerytalne, rentowe, chorobowe, wypadkowe – te „za siebie”). Nie mówimy tu o kosztach uzyskania przychodu, tylko o szczególnym odliczeniu od przychodu wykazanego w ewidencji przychodów. To jest bardzo praktyczne, bo realnie zmniejsza kwotę, od której liczysz ryczałt.
Dodatkowo, zgodnie z zasadami obowiązującymi w klasycznym modelu rozliczania, część zapłaconej składki zdrowotnej można odliczyć od podatku. Tą częścią była właśnie wartość 7,75% podstawy wymiaru składki zdrowotnej, a nie pełne 9%. To rozróżnienie jest kluczowe: 9% to wysokość całej składki zdrowotnej, ale tylko 7,75% mogło technicznie obniżać podatek. W praktyce wygląda to tak: najpierw liczysz przychód z ewidencji, odejmujesz zapłacone składki społeczne – otrzymujesz przychód do opodatkowania ryczałtem. Potem obliczasz podatek ryczałtowy według odpowiedniej stawki (np. 8,5%, 12%, 15% itd.), a na końcu pomniejszasz ten podatek o część składki zdrowotnej w wysokości 7,75% podstawy jej naliczenia.
Moim zdaniem warto to sobie rozpisać na liczbach: jeśli masz 100 000 zł przychodu, zapłaciłeś 10 000 zł składek społecznych, to podstawa ryczałtu to 90 000 zł. Podatek liczysz od 90 000 zł, a potem zmniejszasz go o część składki zdrowotnej, ale tylko w limicie wynikającym z 7,75% podstawy. W praktyce przedsiębiorcy często mylą pojęcia: dochód vs przychód i 7,75% vs 9%. Dobra praktyka w księgowości to zawsze sprawdzanie, od czego dokładnie wolno odliczać – czy od przychodu, czy od dochodu, czy bezpośrednio od podatku. Przy ryczałcie schemat jest jasny: składki społeczne – od przychodu, część zdrowotnej – od podatku, i to właśnie w tej proporcji 7,75%.
W przypadku ryczałtu od przychodów ewidencjonowanych kluczowe jest zrozumienie, że podstawą opodatkowania jest przychód, a nie dochód. W tej formie opodatkowania w ogóle nie rozlicza się kosztów uzyskania przychodu w klasycznym sensie, dlatego mówienie o odliczaniu składek „od dochodu” jest po prostu niezgodne z konstrukcją tego podatku. Jeżeli pojawia się w odpowiedzi słowo „dochód”, to od razu powinna się zapalić lampka ostrzegawcza: dochód występuje przy skali podatkowej lub podatku liniowym, natomiast ryczałt operuje na czystym przychodzie, ewentualnie pomniejszonym o określone ustawowo odliczenia, w tym właśnie składki społeczne.
Drugim typowym źródłem pomyłek jest mylenie pełnej stopy składki zdrowotnej z częścią, którą można odliczyć od podatku. Składka zdrowotna wynosiła 9% podstawy wymiaru, ale ustawodawca pozwalał odliczyć od podatku tylko 7,75% tej podstawy. To detal, ale bardzo ważny w praktyce rozliczeń. Odpowiedzi sugerujące odliczanie 9% od podatku zakładają, że cała składka zdrowotna pomniejsza zobowiązanie podatkowe, co byłoby dla podatnika bardzo korzystne, ale niestety nie jest zgodne z przepisami. W praktyce księgowej rozróżnienie między pełną składką a jej częścią odliczalną jest standardem i jedną z podstawowych rzeczy, które trzeba mieć „w głowie”, rozliczając działalność.
Błędne odpowiedzi łączą więc dwie główne pomyłki: po pierwsze, odnoszą odliczenia do dochodu, którego przy ryczałcie w ogóle się nie wylicza, po drugie, przyjmują niewłaściwą wysokość składki zdrowotnej możliwej do odliczenia od podatku. Z mojego doświadczenia wiele osób mechanicznie przenosi zasady z innych form opodatkowania na ryczałt, co prowadzi do takich właśnie błędnych wniosków. Dobra praktyka to zawsze zaczynać od pytania: jaka jest podstawa opodatkowania w danej formie (przychód czy dochód) i które elementy mogą ją pomniejszać, a które zmniejszają już sam podatek. W ryczałcie schemat jest specyficzny: składki społeczne obniżają przychód, a część składki zdrowotnej – tylko w wysokości 7,75% podstawy – obniża podatek. Każde odejście od tego modelu oznacza nieprawidłowe rozliczenie.