Prawidłowo wskazana odpowiedź 20,00 zł wynika z klasycznego wzoru na koszt jednostkowy: koszty całkowite / liczba wyprodukowanych sztuk. W tym zadaniu mamy 20 000 zł kosztów całkowitych i 1 000 sztuk produktu, więc 20 000 zł ÷ 1 000 szt. = 20 zł/szt. To jest dokładnie to, co w rachunkowości zarządczej i kalkulacji kosztów nazywa się kosztem jednostkowym w przeliczeniu na wyrób gotowy. W praktyce przedsiębiorstwa, zwłaszcza w agrobiznesie czy produkcji przetwórczej, taki prosty podział kosztów całkowitych przez ilość to podstawowa metoda kalkulacji podziałowej prostej. Stosuje się ją, gdy wyroby są jednorodne, czyli każdy produkt jest praktycznie taki sam. Dzięki temu można łatwo określić minimalną cenę sprzedaży, żeby nie sprzedawać poniżej kosztów. Moim zdaniem to jest jedno z kluczowych pojęć, bo na jego podstawie szef czy technolog razem z działem finansowym ustalają politykę cenową, analizują opłacalność produkcji i porównują różne warianty. W dobrych praktykach rachunkowości zarządczej zawsze pilnuje się, żeby poprawnie zidentyfikować wszystkie koszty całkowite – zarówno zmienne (np. surowce, energia zużyta bezpośrednio na produkcję), jak i stałe przypadające na dany okres (np. amortyzacja maszyn, czynsz, wynagrodzenia administracji). Dopiero suma tych kosztów, podzielona przez faktyczną liczbę wytworzonych sztuk, daje wiarygodny koszt jednostkowy. W realnej firmie na takim wyniku buduje się też kalkulacje ofertowe, negocjacje z odbiorcami, a nawet decyzje, czy opłaca się zwiększać produkcję, czy raczej ją ograniczać. Ten przykład jest prosty, ale mechanizm dokładnie taki sam jak w poważnych kalkulacjach w dużych zakładach.
W tym zadaniu sedno polega na zrozumieniu, czym w ogóle jest koszt jednostkowy i jak się go prawidłowo oblicza. Koszt jednostkowy to po prostu średni koszt wytworzenia jednej sztuki produktu, liczony jako iloraz kosztów całkowitych i liczby wyprodukowanych jednostek. Wzór jest bardzo prosty: koszt jednostkowy = koszty całkowite / ilość produktu. Przy danych z zadania, czyli 20 000 zł kosztów całkowitych i 1 000 sztuk produktu, poprawne obliczenie wygląda tak: 20 000 ÷ 1 000 = 20 zł za sztukę. Wszystkie odpowiedzi inne niż 20 zł oznaczają, że gdzieś po drodze popełniono błąd w podstawowej operacji dzielenia albo w interpretacji danych. Częsty błąd polega na myleniu skali – niektórzy dzielą przez 2 000, 500 albo podświadomie „zaokrąglają” wynik na oko, bez rzeczywistego policzenia. Moim zdaniem to właśnie takie szybkie zgadywanie prowadzi do wyboru kwot typu 10 zł, 30 zł czy 40 zł, bo wydają się „ładne” i intuicyjne, ale nie wynikają z rachunku. Zdarza się też, że uczeń bierze połowę lub jakąś część kosztów całkowitych i dzieli przez liczbę sztuk, jakby część kosztów w ogóle nie istniała. W rachunkowości zarządczej takie podejście jest niebezpieczne, bo zaniża lub zawyża rzeczywisty koszt jednostkowy. Standardowe dobre praktyki w kalkulacji kosztów mówią jasno: zawsze najpierw sumujemy wszystkie koszty całkowite przypadające na dany okres produkcji, a dopiero potem dzielimy przez rzeczywistą ilość wyrobów. Nie ma tu miejsca na zgadywanie czy „na oko”. W realnym przedsiębiorstwie wybór błędnego kosztu jednostkowego mógłby oznaczać ustalenie zbyt niskiej ceny sprzedaży i pracę poniżej progu opłacalności albo odwrotnie – zbyt wysokiej ceny, przez co produkt staje się niekonkurencyjny. Dlatego nawet tak proste zadanie warto traktować jak trening prawidłowego, bardzo precyzyjnego liczenia, które później przekłada się na decyzje finansowe firmy.