Prawidłowo – saldo początkowe po stronie Winien (Debet) wykazuje się na kontach aktywów, a „Inwestycje długoterminowe” to typowe konto aktywne. W planie kont inwestycje długoterminowe zaliczane są do aktywów trwałych, czyli majątku przedsiębiorstwa, który ma służyć dłużej niż jeden rok, np. udziały w innych spółkach, obligacje długoterminowe, nieruchomości inwestycyjne. Dla kont aktywnych zgodnie z zasadami rachunkowości saldo początkowe i zwiększenia zapisuje się po stronie Winien, a zmniejszenia po stronie Ma. To jest taka żelazna reguła, którą w praktyce księgowej stosuje się codziennie. Moim zdaniem, jak się to raz dobrze zrozumie, to połowa problemów z księgowaniem znika. W bilansie inwestycje długoterminowe pojawiają się po stronie aktywów, więc logicznie ich saldo początkowe musi figurować na Wn. Przykładowo: jeżeli firma posiada udziały w innej spółce o wartości 100 000 zł, to na początek roku obrotowego na koncie „Inwestycje długoterminowe” pokażesz saldo Wn 100 000 zł. W ciągu roku, jeżeli dokupisz kolejne udziały, zaksięgujesz zwiększenie też po stronie Wn. Jeżeli coś sprzedasz – zmniejszenie pójdzie na Ma. Tak samo wygląda to w systemach finansowo–księgowych, np. w popularnych programach FK – konta aktywne zawsze startują z saldem debetowym, o ile w ogóle mają saldo. Z mojego doświadczenia dobrze jest od razu kojarzyć: aktywa = konta aktywne = saldo Wn, a pasywa własne i zobowiązania = konta pasywne = saldo Ma. To później bardzo ułatwia analizę bilansu, sprawdzanie poprawności zapisów i wychwytywanie błędów w ewidencji.
Żeby dobrze zrozumieć to pytanie, trzeba wrócić do absolutnych podstaw: podział kont na aktywne i pasywne oraz zasady ich saldowania. Saldo początkowe po stronie Winien (Debet) występuje na kontach aktywnych, czyli takich, które odzwierciedlają majątek przedsiębiorstwa: środki trwałe, inwestycje długoterminowe, zapasy, należności, środki pieniężne. Natomiast kredyty, kapitały własne czy zobowiązania wobec pracowników to typowe elementy pasywów, więc ich konta z natury są pasywne i wykazują saldo po stronie Ma (Kredyt). I tu często pojawia się klasyczny błąd: uczniowie kojarzą „debet” z „długiem”, więc intuicyjnie myślą, że kredyty bankowe czy zobowiązania powinny mieć saldo Wn. W rachunkowości jest dokładnie odwrotnie – kredyt bankowy to źródło finansowania, czyli pasywa, więc jego saldo początkowe pokazuje się po stronie Ma. Podobnie kapitał zakładowy: to podstawowy składnik kapitałów własnych, też czyste pasywa, więc w bilansie zawsze po stronie pasywów, a na koncie kapitałowym – saldo po stronie Ma. Zobowiązania wobec pracowników, np. niewypłacone wynagrodzenia, to również zobowiązania krótkoterminowe, więc ich konta są pasywne i ich saldo początkowe jest kredytowe. Moim zdaniem największa pułapka polega na tym, że nazwy kont brzmią podobnie i łatwo się pogubić, jeśli nie odróżnia się: co jest majątkiem (aktywa), a co jest źródłem jego finansowania (pasywa). Dobra praktyka w księgowości jest taka, żeby zawsze zadać sobie pytanie: czy to jest coś, co firma posiada, czy raczej coś, co jest zobowiązaniem wobec kogoś lub wkładem właściciela. To pierwsze będzie kontem aktywnym z saldem Wn, to drugie – pasywnym z saldem Ma. Inwestycje długoterminowe to właśnie majątek, więc tylko one z podanych opcji naturalnie mają saldo początkowe po stronie Winien.