Poprawnie wyliczone wynagrodzenie brutto za październik to 4 094,00 zł i warto dokładnie zobaczyć, skąd ta kwota się bierze. Najpierw liczymy normalne wynagrodzenie za przepracowany wymiar czasu pracy. Pracownik ma 168 godzin według obowiązującego go grafiku, przy stawce 23,00 zł za godzinę. Mnożymy więc: 168 × 23,00 zł = 3 864,00 zł. To jest tzw. wynagrodzenie zasadnicze za czas pracy w normalnych godzinach, zgodnie z harmonogramem. Do tego dochodzi wynagrodzenie za godziny nadliczbowe. W zadaniu podano, że pracownik przepracował 5 godzin nadliczbowych w niedzielę z dodatkiem 100%. Zgodnie z zasadami prawa pracy i praktyką kadrowo‑płacową, za godziny nadliczbowe pracownik dostaje: wynagrodzenie za pracę (czyli normalną stawkę godzinową) + dodatek procentowy liczony od tej stawki. Przy dodatku 100% oznacza to, że za 1 godzinę nadliczbową otrzymuje w sumie równowartość 2 stawek godzinowych. Najpierw liczymy stawkę za 5 godzin w podstawie: 5 × 23,00 zł = 115,00 zł. Tyle wynosi zwykłe wynagrodzenie za te godziny. Następnie obliczamy dodatek 100%: 100% z 23,00 zł to kolejne 23,00 zł za każdą godzinę, więc 5 × 23,00 zł = 115,00 zł dodatku. Łącznie za 5 godzin nadliczbowych wychodzi 115,00 zł (podstawa) + 115,00 zł (dodatek) = 230,00 zł. Teraz sumujemy: 3 864,00 zł + 230,00 zł = 4 094,00 zł wynagrodzenia brutto. Moim zdaniem warto zapamiętać ogólny schemat: wynagrodzenie zasadnicze za wszystkie przepracowane godziny + dodatek procentowy za nadgodziny, zależny od pory (noc, niedziela, święto) i podstawy prawnej. W praktyce kadrowej często robi się to w arkuszu kalkulacyjnym lub programie kadrowo‑płacowym, ale dobrze jest umieć to policzyć ręcznie, żeby móc wychwycić ewentualne błędy systemu albo po prostu świadomie sprawdzać swój pasek wypłaty.
Wynagrodzenie za pracę z nadgodzinami bardzo często jest źródłem pomyłek, głównie dlatego, że miesza się pojęcia: wynagrodzenie zasadnicze, stawka godzinowa i dodatek za pracę w godzinach nadliczbowych. W tym zadaniu kluczowe jest prawidłowe policzenie obu elementów: normalnego czasu pracy i nadgodzin z dodatkiem 100%. Podstawą jest wymiar czasu pracy: 168 godzin w październiku przy stawce 23,00 zł za godzinę. Samo przemnożenie tych wartości daje 3 864,00 zł i to jest tylko wynagrodzenie za godziny mieszczące się w obowiązującym wymiarze, bez żadnych dodatków. Część osób zatrzymuje się na tej kwocie i wybiera odpowiedź równą 3 864,00 zł, bo po prostu zapomina dodać wynagrodzenie za nadgodziny. To typowy błąd: przeoczenie dodatkowego składnika płacy. W praktyce kadrowej takie niedopatrzenie byłoby poważnym naruszeniem przepisów prawa pracy i zasad wynagradzania. Inna pomyłka polega na błędnym rozumieniu dodatku 100%. Niektórzy traktują to tak, jakby za 5 godzin nadliczbowych zapłacić tylko 100% stawki, czyli policzyć 5 × 23,00 zł = 115,00 zł i na tym skończyć, albo dodać tę kwotę do jakiejś nieprawidłowo wyliczonej podstawy, co prowadzi do innych liczb niż 4 094,00 zł. Tymczasem zgodnie z dobrą praktyką i przepisami: za każdą godzinę nadliczbową przysługuje normalne wynagrodzenie za pracę plus dodatek procentowy. Dodatek 100% oznacza, że oprócz zwykłej stawki godzinowej pracownik dostaje drugą taką samą stawkę jako dodatek. Czyli za jedną nadgodzinę dostaje 2 × 23,00 zł, a nie tylko jedną stawkę albo jakąś jej część. Pojawia się też błąd polegający na nadmiernym „napompowaniu” wynagrodzenia, tak jakby doliczyć coś jeszcze ponad prawidłowy dodatek, co prowadzi do bardzo zawyżonych kwot w stylu prawie 5 tysięcy złotych. To wynika zwykle z podwójnego liczenia tych samych godzin, mylenia brutto z netto albo mechanicznego mnożenia stawki przez liczbę godzin bez rozróżnienia, które są normalne, a które nadliczbowe. Z mojego doświadczenia, kiedy uczniowie widzą dodatek 100%, często intuicyjnie myślą „to razy dwa wszystko”, ale nie rozbijają tego na: wynagrodzenie podstawowe + dodatek. Prawidłowy tok rozumowania jest taki: najpierw obliczamy wynagrodzenie za 168 godzin w podstawie, potem osobno liczymy całkowite wynagrodzenie za 5 nadgodzin (podstawa + dodatek 100%) i dopiero na końcu sumujemy te dwie części. Dopiero takie podejście daje prawidłową kwotę brutto.