Prawidłowo wskazałeś grupę warzyw korzeniowych: marchew, pietruszka i seler. Do warzyw korzeniowych zaliczamy te gatunki, u których częścią jadalną jest zgrubiała, dobrze wykształcona korzeń spichrzowy, czyli organ podziemny gromadzący substancje zapasowe. W praktyce ogrodniczej i w produkcji towarowej takie warzywa określa się jako „korzeniowe” właśnie ze względu na budowę botaniczną i sposób zbioru – roślinę wyciąga się z gleby razem z korzeniem. Marchew, pietruszka korzeniowa i seler korzeniowy są klasycznym przykładem tej grupy i stanowią podstawę asortymentu w warzywnictwie polowym. Z punktu widzenia technologii produkcji bardzo ważne są wymagania glebowe: warzywa korzeniowe najlepiej udają się na glebach głębokich, przewiewnych, o strukturze gruzełkowatej, bez zaskorupiania, bo wtedy korzeń może się równomiernie wydłużać i nie rozgałęzia się nadmiernie. Stosuje się też staranne przygotowanie stanowiska – dokładne odchwaszczanie, wyrównanie pola, a w profesjonalnych gospodarstwach często siew w rzędy pod sznurek lub przy użyciu siewników precyzyjnych. W przechowalnictwie warzywa korzeniowe traktuje się jako ważną grupę surowców zimowych: przechowuje się je w chłodniach lub kopcach, przy kontrolowanej temperaturze i wilgotności, aby ograniczyć straty masy przez wysychanie i rozwój chorób przechowalniczych. Moim zdaniem znajomość tej klasyfikacji jest praktyczna, bo wpływa na dobór maszyn (np. kombajny do zbioru marchwi) oraz na planowanie zmianowania – warzywa korzeniowe nie powinny wracać na to samo pole zbyt często ze względu na choroby odglebowe i szkodniki.
W tym pytaniu kluczowe jest zrozumienie, co tak naprawdę oznacza pojęcie „warzywa korzeniowe” w ujęciu botanicznym i technologicznym. Chodzi o takie rośliny, w których główną częścią użytkową jest korzeń spichrzowy, czyli podziemny organ gromadzący substancje zapasowe. W produkcji polowej do tej grupy zalicza się przede wszystkim marchew, pietruszkę korzeniową, seler korzeniowy, buraka ćwikłowego, pasternak i kilka innych gatunków uprawianych z myślą o zbiorze korzenia z gleby. Częstym błędem jest wrzucanie do tej samej kategorii wszystkich warzyw „podłużnych” albo po prostu tych, które rosną nisko przy ziemi. Na przykład cebula, czosnek i por to warzywa cebulowe. Ich częścią użytkową jest cebula lub zgrubiała część dolna łodygi, a nie klasyczny korzeń spichrzowy. Technologicznie traktuje się je osobno, bo mają inne wymagania glebowe, inny sposób nawożenia i odmienną technikę zbioru oraz przechowywania. Z kolei dynia, melon i ogórek należą do warzyw dyniowatych (rośliny płożące lub pnące), w których wykorzystuje się przede wszystkim owoc. Są to typowe warzywa ciepłolubne, o całkiem innym systemie korzeniowym i innej agrotechnice, więc łączenie ich z warzywami korzeniowymi jest po prostu niezgodne z klasyfikacją stosowaną w ogrodnictwie. Sałata, szpinak i szczaw to natomiast warzywa liściowe. Tu zjadamy głównie liście lub rozety liściowe, a system korzeniowy ma znaczenie głównie podtrzymujące i pobierające wodę oraz składniki pokarmowe. Mylenie tych grup wynika często z patrzenia tylko na wygląd zewnętrzny albo z przyzwyczajenia kuchennego, a nie z wiedzy botanicznej i produkcyjnej. W praktyce zawodowej poprawne rozróżnienie warzyw korzeniowych, cebulowych, liściowych i dyniowatych ułatwia dobór stanowiska, płodozmian, nawożenie oraz technologię zbioru i przechowywania. Dlatego warto uporządkować sobie te pojęcia, bo potem przekłada się to na realne wyniki w uprawie i mniejsze straty surowca.