Zawód: Technik agrobiznesu
Kategorie: Technologia produkcji
Poprawnie wskazano, że zgodnie z Polską Normą jaja spożywcze dzieli się na klasy jakości oznaczone literowo: A, B, C. Klasa A to tzw. jaja świeże, przeznaczone bezpośrednio do sprzedaży konsumentowi. Mają one ścisłe wymagania jakościowe: czysta, nieuszkodzona skorupka, komora powietrzna niewielka, żółtko dobrze wycentrowane, białko gęste, bez obcych zapachów. Takie jaja widzisz normalnie w sklepie – na tackach, w wytłaczkach, z oznaczeniem na skorupce. Klasa B obejmuje jaja niższej jakości, które nie mogą iść do bezpośredniej sprzedaży detalicznej, tylko do przemysłu spożywczego, np. do wytwórni proszku jajecznego, mas cukierniczych, makaronów. One dalej są bezpieczne, ale nie spełniają rygorystycznych wymogów wizualnych czy świeżości jak klasa A. Klasa C to jaja wybrakowane, przeznaczone zasadniczo do utylizacji lub bardzo specyficznego przetwórstwa technicznego, a nie do normalnego spożycia. Moim zdaniem warto to mieć dobrze poukładane w głowie, bo w praktyce produkcji i przetwórstwa jaj właściwa klasyfikacja decyduje o tym, gdzie dane jajo może trafić w łańcuchu żywnościowym. W zakładach pakowania jaj odpowiednie sortowanie według Polskiej Normy i przepisów UE (np. rozporządzenia dotyczące jaj konsumpcyjnych) jest elementem systemów jakości typu HACCP czy GHP/GMP. Błędne zakwalifikowanie jaj, np. sprzedaż jaj klasy B jako A, to nie tylko ryzyko dla konsumenta, ale też konkretne konsekwencje prawne i finansowe dla producenta. W praktyce technik żywienia czy pracownik pakowalni musi umieć szybko ocenić, czy jajo kwalifikuje się do klasy A, czy już powinno być przekierowane do przemysłu jako B, a które sztuki są całkowicie wybrakowane i idą jako C. Dlatego ten podział A, B, C to nie jest sucha teoria, tylko codzienne narzędzie pracy w agrobiznesie i przetwórstwie drobiarskim.