Przy pobieraniu próbek środowiskowych z połączenia próbek pierwotnych powstaje próbka ogólna. Pomniejszoną próbkę ogólną, przekazywaną do laboratorium, nazywamy próbką
Pomniejszoną próbkę ogólną, którą przekazuje się do laboratorium, nazywa się próbką laboratoryjną. To ważne rozróżnienie, bo w pobieraniu próbek środowiskowych każdy etap ma swoją nazwę i cel. Najpierw pobiera się próbki pierwotne, czyli pojedyncze porcje materiału z różnych miejsc albo w różnych momentach. Po ich połączeniu powstaje próbka ogólna, która ma możliwie dobrze reprezentować badany obiekt, np. partię gleby, osadu, odpadu czy wodę z danego punktu. Ponieważ próbka ogólna bywa zbyt duża, zmniejsza się ją metodami zapewniającymi reprezentatywność, np. przez dokładne wymieszanie, kwartowanie albo użycie dzielnika próbek. Tak przygotowana pomniejszona część trafia do laboratorium jako próbka laboratoryjna. Moim zdaniem to jedno z tych pojęć, które warto zapamiętać praktycznie: próbka laboratoryjna to nie jest jeszcze zawsze porcja bezpośrednio ważona do oznaczenia, ale materiał dostarczony do laboratorium i opisany w dokumentacji. Dobre praktyki, zgodne z podejściem normowym stosowanym np. w badaniach środowiskowych, wymagają też właściwego oznakowania, zabezpieczenia przed zanieczyszczeniem, zachowania temperatury transportu i opisania łańcucha przekazania próbki.
W tym pytaniu łatwo pomylić nazwy etapów, bo wszystkie brzmią dość podobnie i dotyczą tego samego materiału pobranego w terenie. Próbka ogólna nie jest jednak tą pomniejszoną porcją wysyłaną do laboratorium. Próbka ogólna powstaje wcześniej, przez połączenie próbek pierwotnych, czyli pojedynczych pobrań. Ma ona reprezentować cały badany obiekt, na przykład większą powierzchnię gleby albo określoną partię materiału. Dopiero z niej, po wymieszaniu i zmniejszeniu masy lub objętości, uzyskuje się próbkę laboratoryjną. Określenie próbka wtórna bywa mylące, bo ktoś może pomyśleć: skoro jest po próbce pierwotnej, to pewnie wtórna. W praktycznej terminologii pobierania próbek środowiskowych nie jest to jednak właściwa nazwa tej porcji przekazywanej do laboratorium. Próbka do analizy to też coś innego. Zwykle oznacza porcję przygotowaną już w laboratorium do konkretnego oznaczenia, np. po wysuszeniu, rozdrobnieniu, przesianiu albo odważeniu odpowiedniej ilości materiału do mineralizacji. Typowy błąd myślowy polega na tym, że traktuje się wszystkie zmniejszone próbki jako próbki do analizy. A w dobrej praktyce laboratoryjnej kolejność jest bardziej precyzyjna: próbki pierwotne tworzą próbkę ogólną, z niej wydziela się próbkę laboratoryjną, a dopiero później laboratorium przygotowuje próbkę analityczną lub porcję do oznaczenia. Taka terminologia pomaga utrzymać identyfikowalność próbki, kontrolę jakości i pewność, że wynik rzeczywiście odnosi się do badanego środowiska.