Prawidłowym wyborem jest most drogowy, ponieważ w rozumieniu Prawa budowlanego jest on klasycznym przykładem budowli, a nie budynku. Ustawa jasno rozróżnia te pojęcia: budynek to obiekt trwale związany z gruntem, wydzielony z przestrzeni za pomocą przegród budowlanych, posiadający fundamenty i dach. Natomiast budowla to szersza kategoria – obejmuje obiekty inżynieryjne, takie jak mosty, wiadukty, estakady, drogi, linie kolejowe, sieci uzbrojenia terenu, zbiorniki, budowle hydrotechniczne itp. Most drogowy nie ma funkcji mieszkalnej ani typowo użytkowej jak budynek, tylko funkcję komunikacyjną, inżynieryjną, przenosi obciążenia od ruchu kołowego i pieszych, współpracuje z nasypami, przyczółkami, podporami. Z praktycznego punktu widzenia to rozróżnienie ma spore znaczenie: inne są wymagania projektowe, inne przepisy dotyczące obliczeń statyczno–wytrzymałościowych, inne normy obciążeń (np. PN-EN dla mostów), a także inne procedury uzyskiwania pozwoleń czy prowadzenia przeglądów okresowych. Dla projektanta wnętrz czy technika budowlanego świadomość, że most to budowla, pomaga poprawnie czytać dokumentację, klasyfikować obiekt w kosztorysach, a nawet lepiej rozumieć zakres odpowiedzialności branż: architektów, inżynierów mostowych, drogowców. Moim zdaniem warto to mieć z tyłu głowy, bo w praktyce na budowie często miesza się potocznie pojęcia „budynek” i „budowla”, a prawo budowlane jest tutaj dość precyzyjne i nie wybacza takich uproszczeń.
Wiele osób automatycznie zakłada, że wszystko co się buduje, to „budynek”, i stąd wynika sporo nieporozumień przy interpretacji Prawa budowlanego. Ustawa wprowadza jednak bardzo konkretne definicje. Budynek mieszkalny jednorodzinny, hala produkcyjna czy pawilon handlowy spełniają typowe kryteria budynku: są trwale związane z gruntem, mają fundamenty, dach oraz przegrody zewnętrzne wydzielające je z przestrzeni. Dodatkowo są przeznaczone do pobytu ludzi, mają określoną funkcję użytkową wewnątrz kubatury. Z mojego doświadczenia to właśnie funkcja i sposób użytkowania przestrzeni wewnętrznej podpowiadają, że mamy do czynienia z budynkiem. Budowla to coś innego – to obiekt inżynierski, który nie musi mieć ścian ani dachu, a jego główną rolą jest np. przenoszenie obciążeń komunikacyjnych, retencja wody, prowadzenie mediów, zapewnienie ciągłości infrastruktury. Dlatego most drogowy, a nie budynek mieszkalny czy hala, jest w świetle przepisów budowlą. Typowym błędem myślowym jest tu kierowanie się tylko wyglądem lub tym, że obiekt jest „duży” czy „skomplikowany”. Hala produkcyjna i pawilon handlowy mogą wyglądać bardzo technicznie, mieć duże rozpiętości konstrukcji, stalowe ramy, świetliki dachowe, ale prawnie nadal pozostają budynkami. Z kolei most, choć wizualnie bywa smukły i „otwarty”, jest klasyczną budowlą, tak samo jak wiadukt, estakada czy tunel. W praktyce projektowej poprawna klasyfikacja decyduje o zastosowaniu odpowiednich norm, procedur odbioru, wymogów przeglądów okresowych oraz odpowiedzialności zawodowej. Dlatego warto od razu porządkować w głowie: obiekty kubaturowe z dachem i ścianami – budynki, obiekty inżynieryjne infrastruktury – budowle, a most drogowy idealnie wpisuje się właśnie w tę drugą grupę.