Na zdjęciu widać klasyczne murowanie ściany z cegły przy użyciu zaprawy murarskiej, czyli typową technologię tradycyjną (murowaną). Charakterystyczne jest tu wznoszenie ściany z drobnowymiarowych elementów – cegieł modularnych – układanych warstwami (warstwami muru) na spoinie poziomej i pionowej. Murarz rozprowadza kielnią zaprawę cementowo‑wapienną, dba o grubość spoin (zwykle ok. 10–12 mm), prawidłowe przewiązanie muru oraz pion i poziom ściany kontrolowany łatą i poziomicą. W technologii tradycyjnej stosuje się różne materiały murowe: cegłę ceramiczną pełną, drążoną, pustaki ceramiczne, bloczki silikatowe, beton komórkowy, a także pustaki szalunkowe. Z mojego doświadczenia taka technologia daje sporą elastyczność – łatwo zmienić układ ścian działowych, dość wygodnie wykonywać bruzdy instalacyjne i późniejsze naprawy. W nowoczesnym budownictwie jednorodzinnym mur tradycyjny najczęściej stanowi warstwę nośną w układzie ściany dwuwarstwowej lub trójwarstwowej, z ociepleniem z wełny mineralnej lub styropianu i dodatkową warstwą elewacyjną. Dobrą praktyką jest trzymanie się wytycznych z norm PN‑EN dotyczących zapraw i elementów murowych oraz zaleceń producenta cegieł i chemii budowlanej – szczególnie jeśli chodzi o klasę wytrzymałości zaprawy, nasiąkliwość cegieł i warunki prowadzenia robót (temperatura, ochrona przed deszczem i mrozem). W praktyce na budowie technologia tradycyjna wymaga dokładności, ale w zamian daje bardzo trwałą, masywną przegrodę o dobrej akumulacji cieplnej i niezłych parametrach akustycznych, co w realnych obiektach mieszkalnych mocno czuć w komforcie użytkowania.
Na ilustracji widać klasyczne murowanie z cegły na zaprawie, dlatego budynek nie może być wznoszony ani w technologii wielkopłytowej, ani monolitycznej, ani wielkoblokowej. Te odpowiedzi wynikają zazwyczaj z mylenia ogólnego pojęcia „ściana żelbetowa lub prefabrykowana” z każdą konstrukcją ścienną na budowie. W technologii wielkopłytowej stosuje się duże prefabrykowane płyty żelbetowe – całe segmenty ścian z otworami okiennymi i drzwiowymi, przywożone na plac budowy dźwigiem i montowane na złączach montażowych. Na takim zdjęciu zobaczylibyśmy wielkogabarytowy element, haki montażowe, stalowe zawiesia, a nie pojedyncze cegły i kielnię murarską. Monolityczna technologia to z kolei wylewanie żelbetu w deskowaniach lub systemowych szalunkach – ściany powstają jako jednolity odlew z mieszanki betonowej, zagęszczonej wibratorem. Typowym obrazem jest las stempli, deskowania, pompy do betonu i pręty zbrojeniowe, a nie rząd cegieł z wyraźnymi spoinami. Wielkoblokowa technologia przypomina trochę wielką płytę, ale zamiast cienkich płyt stosuje się duże bloczki ścienne (wielkobloki) o znacznie większych wymiarach niż zwykła cegła czy pustak, również montowane dźwigiem. Tu natomiast mamy do czynienia z pracą ręczną, elementami drobnowymiarowymi, tradycyjną zaprawą i typowym wiązaniem muru. Typowy błąd myślowy polega na tym, że każdy widok ściany w trakcie budowy kojarzy się od razu z prefabrykacją lub żelbetem, bo to „nowoczesne technologie”. W praktyce wciąż ogromna część budynków mieszkalnych w Polsce powstaje w technologii tradycyjnej murowanej, a rozpoznaje się ją właśnie po cegłach lub bloczkach układanych warstwowo na spoinie, bez użycia dźwigu do samego tworzenia ściany nośnej. Dlatego poprawne rozpoznawanie technologii na zdjęciach jest ważne, bo od tego zależy dobór materiałów wykończeniowych, sposób kotwienia elementów wyposażenia oraz planowanie późniejszych prac instalacyjnych.