W celu uzyskania mocnych, zdecydowanych kontrastów, na kwietniku należy zestawić rośliny o barwach zasadniczych z roślinami o barwach
A. złożonych.
B. dopełniających.
C. zasadniczych.
D. neutralnych.
Zestawienie roślin o barwach zasadniczych z roślinami również o barwach zasadniczych daje bardzo mocny, czytelny efekt kolorystyczny na kwietniku. Chodzi tu głównie o barwy podstawowe, czyli czerwień, żółcień i błękit, w praktyce ogrodowej często widziane jako intensywne czerwienie, żółcie oraz niebiesko-fioletowe odcienie kwiatów. Takie kolory są czyste optycznie, wyraźne i mocno przyciągają wzrok, dlatego dobrze sprawdzają się tam, gdzie kwietnik ma być dekoracją reprezentacyjną, np. przy wejściu do budynku, na placu miejskim, przy alejce albo w centralnym punkcie ogrodu. Moim zdaniem to jedno z najprostszych zestawień do zapamiętania: jeśli kompozycja ma być energiczna i zdecydowana, wybiera się barwy mocne, a nie przygaszone. W dobrej praktyce projektowej trzeba jednak uważać z ilością takich kolorów, bo zbyt dużo intensywnych plam może dać wrażenie chaosu. Lepiej stosować większe, zwarte grupy roślin, np. żółte aksamitki z czerwonymi begoniami albo czerwone szałwie z niebieską lobelią. Wtedy kontrast jest mocny, ale nadal uporządkowany i czytelny z daleka.
W kompozycji kwietnika łatwo pomylić różne rodzaje zestawień barwnych, bo każde z nich może dawać jakiś efekt dekoracyjny, ale nie każdy prowadzi do mocnego, zdecydowanego kontrastu w rozumieniu tej zasady. Barwy złożone, czyli powstałe z mieszania barw podstawowych, są zwykle mniej jednoznaczne optycznie. Mogą być bardzo ładne, na przykład pomarańczowe, fioletowe czy różne odcienie zieleni, ale często dają efekt bardziej miękki, przejściowy albo spokojniejszy. Stosuje się je chętnie w rabatach naturalistycznych i harmonijnych, lecz nie są najprostszą odpowiedzią, gdy pytanie dotyczy silnego kontrastu na kwietniku. Barwy neutralne, takie jak biel, szarość, srebrzystość czy zieleń tła, pełnią raczej funkcję uspokajającą i porządkującą kompozycję. One świetnie rozdzielają intensywne plamy barwne, ale same z siebie nie tworzą tak zdecydowanego starcia kolorów. Częsty błąd polega na tym, że ktoś myśli: neutralne pasuje do wszystkiego, więc pewnie będzie dobre. Pasuje, ale nie o taki efekt tu chodzi. Barwy dopełniające również bywają kontrastowe, na przykład żółty z fioletem albo czerwony z zielenią, jednak w tym konkretnym pytaniu chodzi o zestawienie roślin o barwach zasadniczych z innymi barwami zasadniczymi. W praktyce daje to mocne, proste i bardzo widoczne plamy kolorystyczne. Z mojego doświadczenia takie układy najlepiej wyglądają, gdy są stosowane świadomie, w dużych grupach, a nie jako przypadkowa mieszanka wszystkich kolorów naraz.