Obsadzanie kwietników sezonowych w okresie letnim realizuje się
Sadzenie kwiatów w drugiej połowie maja to naprawdę dobry pomysł! Wtedy warunki pogodowe są najkorzystniejsze dla roślin. Zmniejsza się ryzyko przymrozków, a to oznacza, że bez obaw możesz wsadzić rośliny, które lubią ciepło, na przykład begonie czy pelargonie. Ogrodnicy mają swoje obserwacje, które pokazują, że po maju noce stają się cieplejsze, co zdecydowanie sprzyja wzrostowi roślin. Dzięki temu, że sadzenie planuje się na ten czas, rośliny mają więcej szans na pełne kwitnienie i dobre warunki do rozwoju. Dobrze jest też wcześniej zająć się glebą – próba jej odżywienia i spulchnienia może mieć ogromny wpływ na sukces letnich nasadzeń.
Sadzenie kwiatów w pierwszej połowie maja czy w kwietniu to raczej zły krok. Wczesne wsadzanie roślin ciepłolubnych może je uszkodzić przez późne przymrozki, które w naszym klimacie mogą się zdarzać nawet do połowy maja. Na przykład w pierwszej połowie kwietnia niska temperatura w nocy to spory problem i może doprowadzić do osłabienia roślin. Wiele z nich potrzebuje ciepłej gleby, a jeśli wsadzisz je za wcześnie, to ich wzrost może się opóźnić. Warto dostosować terminy do lokalnych warunków, bo to naprawdę ważne. Ogrodnicy powinni mieć to na uwadze, żeby nie marnować czasu i pieniędzy. Czasami brak zrozumienia tych zasad może skutkować całkowitym fiaskiem w obsadzaniu kwietników.