Powszechnie akceptowaną zasadą przy sadzeniu cebul i bulw jest umieszczanie ich na głębokości odpowiadającej
Sadzenie bulw i cebul na głębokości trzech wysokości bulwy lub cebuli to naprawdę dobra praktyka w ogrodnictwie. Taka głębokość sprzyja temu, żeby rośliny mogły lepiej rosnąć, a korzenie się rozwijały. Poza tym, zmniejsza ryzyko przemarznięcia. Jak się je sadzi na tej głębokości, to mają większe szanse na wykorzystanie wilgoci z ziemi, co jest mega ważne. Przykłady to chociażby tulipany czy czosnek – sadzone zgodnie z tą zasadą, rosną silniej i zdrowiej. Z mojego doświadczenia, warto też sprawdzić, jaką mamy glebę. Na lekkiej, piaszczystej glebie można je sadzić trochę płycej, ale w gliniastej lepiej trzymać się tej głębokości, żeby nie zgnili. To wszystko pomaga korzeniom się rozwijać, co na koniec przekłada się na lepsze plony.
Sadzenie bulw i cebul na głębokości czterech, dwóch czy jednej wysokości to niezbyt dobre pomysły. Głębokość czterech wysokości na przykład prowadzi do tego, że rośliny są obciążone, przez co kiełkowanie może być trudniejsze, a korzeniom brakuje tlenu. Z kolei sadzenie na głębokości dwóch wysokości może być zbyt płytkie, szczególnie kiedy cebule i bulwy potrzebują solidnego wsparcia w glebie. W takim przypadku rośliny mogą łatwiej chorować i być narażone na szkodniki. A sadzenie na głębokości jednej wysokości to już w ogóle kiepski pomysł, bo rośliny mogą być bardziej narażone na zmiany temperatury i szybciej wysychać. Warto mieć na uwadze, że poprawne sadzenie jest kluczowe dla zdrowego wzrostu roślin i odpowiednia głębokość pozwala lepiej wykorzystać wodę oraz składniki odżywcze, co w konsekwencji wpływa na ich kondycję.