Które rośliny należy sadzić w celu powstrzymania erozji i umocnienia powierzchni gleby rekultywowanej skarpy?
Dobór robinii białej, rokitnika pospolitego i róży pomarszczonej ma sens przy rekultywacji skarp, bo są to rośliny odporne, silnie korzeniące się i dobrze znoszące trudne warunki siedliskowe. Na skarpie najważniejsze jest szybkie związanie wierzchniej warstwy gleby, ograniczenie spływu powierzchniowego wody oraz zabezpieczenie podłoża przed osuwaniem i wypłukiwaniem. Robinia biała tworzy rozbudowany system korzeniowy i dobrze rośnie na glebach ubogich, suchych, a do tego jako roślina motylkowata współpracuje z bakteriami brodawkowymi, poprawiając zasobność gleby w azot. Rokitnik pospolity jest bardzo cenny na skarpach piaszczystych i nasypach, bo znosi suszę, wiatr, zasolenie i ma mocne korzenie z odrostami. Róża pomarszczona szybko zadarnia powierzchnię, tworzy gęste zarośla i dobrze stabilizuje warstwę próchniczną. W praktyce takie gatunki stosuje się przy umacnianiu nasypów drogowych, skarp po robotach ziemnych, terenów poprzemysłowych albo zdegradowanych. Moim zdaniem to klasyczny przykład doboru roślin nie tylko ładnych, ale przede wszystkim funkcjonalnych. Dobra praktyka branżowa mówi, że na skarpach wybiera się gatunki tolerancyjne, mało wymagające, najlepiej o silnym i rozgałęzionym systemie korzeniowym, a nasadzenia warto łączyć z mulczowaniem, matami przeciwerozyjnymi lub hydroobsiewem, zależnie od nachylenia i rodzaju gruntu.
Przy wyborze roślin na rekultywowaną skarpę nie wystarczy patrzeć na to, czy gatunek jest ozdobny albo popularny w ogrodach. Tu podstawowym kryterium jest funkcja techniczna roślinności: stabilizacja gleby, ograniczenie erozji wodnej i wietrznej, szybkie pokrycie powierzchni oraz odporność na suszę, ubogie podłoże i często dość ekstremalne warunki po robotach ziemnych. Klon pospolity, żywotnik zachodni i lawenda mogą mieć zastosowanie w terenach zieleni, ale nie tworzą razem typowego zestawu do umacniania skarp rekultywowanych. Klon jako drzewo docelowo duże nie zawsze nadaje się na świeże, niestabilne zbocza, żywotnik ma raczej płytki system korzeniowy i bywa wrażliwy na przesuszenie, a lawenda wymaga dobrze dobranego stanowiska i nie jest rośliną podstawową do zabezpieczania mas ziemnych. Oliwnik wąskolistny jest wprawdzie odporny i może się sprawdzać na trudniejszych stanowiskach, ale żylistka oraz wawrzynek wilczełyko nie są typowymi roślinami przeciwerozyjnymi; wawrzynek jest dodatkowo rośliną trującą i raczej traktuje się go jako ciekawostkę ozdobną, nie jako materiał do masowych nasadzeń technicznych. Świerk, hortensja ogrodowa i mahonia też nie odpowiadają wymaganiom skarpy rekultywowanej. Świerk ma płytki system korzeniowy i może być podatny na wywracanie, hortensja potrzebuje żyznej, wilgotnej gleby i opieki, a mahonia nie daje takiego szybkiego, mocnego związania podłoża jak gatunki odrostowe i ekspansywne. Typowy błąd myślowy polega na wybieraniu roślin „ładnych” albo znanych z ogrodów przydomowych, zamiast analizować ich system korzeniowy, tempo wzrostu, tolerancję na suszę i przydatność do rekultywacji. Na skarpach liczy się odporność i funkcja, dopiero potem efekt dekoracyjny.