W okresie wiosennym, po usunięciu osłon z rabat róż oraz z ogrodów, powinno się przyciąć pędy
Przycinanie róż na wysokości 3 do 6 oczek to trafny sposób na dbanie o te rośliny. Dzięki temu zabiegowi wspomagasz pojawianie się nowych pędów, co jest super ważne na wiosnę. Taki sposób przycinania sprzyja zdrowemu wzrostowi, ponieważ aktywuje te tkanki, które odpowiadają za regenerację. No i przy okazji usuwasz też zmarznięte lub uszkodzone pędy, co poprawia ogólny stan rośliny. Fajnie jest też pamiętać o tym, by używać ostrych narzędzi – wtedy mniej uszkadzasz tkanki. Regularne cięcie róż dobrze wpływa na ich kwitnienie i zdrowie. W praktyce, po przycięciu, rośliny zazwyczaj produkują silniejsze i bardziej obfite pędy, a to przekłada się na lepsze kwiaty i ich większą ilość.
Przycinanie na 50 cm od ziemi to chyba nie najlepszy pomysł, bo może to osłabić roślinę. Taki sposób cięcia sprawia, że usuwasz za dużo pędów, które potem są potrzebne do kwitnienia. Jak przytniesz pędy w połowie ich długości, to rośliny mogą mieć za mało liści, co ogranicza fotosyntezę. A to już prowadzi do słabszego wzrostu. Również przycinanie na 7-8 oczek nie jest dobrym rozwiązaniem, bo może skutkować słabymi i nieodpornymi pędami, które łatwo się łamią albo łapią choroby. Jak nie przycinamy róż jak należy, to rośliny są bardziej narażone na szkodniki, co wpływa źle na ich kwitnienie. Dlatego warto znać te dobre praktyki w ogrodnictwie i dostosować cięcie do potrzeb różnych roślin i warunków, w jakich rosną.