To jest właśnie ten detal, który potrafi umknąć nawet osobom na stałe związanym z utrzymaniem srk. Konserwacja układów kontroli niezajętości torów i rozjazdów zgodnie z załącznikiem nr 1 do instrukcji Ie-12 powinna być wykonywana raz na miesiąc. W praktyce to oznacza, że ekipy techniczne muszą naprawdę regularnie, co miesiąc, sprawdzać stan tych urządzeń, nawet jeśli pozornie nic się nie dzieje. Z mojego doświadczenia wynika, że takie częste zabiegi bardzo mocno przekładają się na bezpieczeństwo – wykrywanie wczesnych oznak zużycia czy awarii jest kluczowe, bo układy te są odpowiedzialne za informowanie systemu sterowania ruchem kolejowym, czy tor lub rozjazd jest zajęty. Zaniedbanie okresowych czynności może doprowadzić do fałszywych wskazań lub nawet groźnych błędów w prowadzeniu ruchu pociągów. Branżowe standardy PKP PLK są tu jednoznaczne – wymagają comiesięcznej konserwacji, żeby zapewnić ciągłość i niezawodność pracy, zwłaszcza na liniach o dużym natężeniu ruchu. Moim zdaniem ta częstotliwość wydaje się czasem przesadna, ale doświadczenie pokazuje, że lepiej zapobiegać niż naprawiać po awarii. Warto też pamiętać, że w trakcie tych czynności wykonuje się smarowanie, czyszczenie styków czy kontrolę napięć i przewodów. To niby prozaiczne rzeczy, ale właśnie one utrzymują systemy w dobrej kondycji przez długie lata.
Wybierając inną odpowiedź niż miesiąc, łatwo wpaść w pewien schemat myślowy, który często pojawia się w pracy przy urządzeniach srk. Wiele osób automatycznie zakłada, że przeglądy czy konserwacje robi się raz na kwartał lub pół roku, bo taka praktyka jest stosowana np. przy innych elementach infrastruktury kolejowej. Jednakże przy układach kontroli niezajętości torów i rozjazdów taka rzadkość działań konserwacyjnych po prostu nie przejdzie. Zarówno kwartał, jak i pół roku to okresy przewidziane dla przeglądów bardziej kompleksowych, które mają inne cele niż podstawowa, rutynowa konserwacja. Jeżeli popatrzymy do tabeli z instrukcji Ie-12, to konserwacja – a więc czynności takie jak czyszczenie, smarowanie czy sprawdzanie podstawowych parametrów – ma być prowadzona regularnie co miesiąc. Dłuższe odstępy mogłyby spowodować nagromadzenie się drobnych usterek, które niepostrzeżenie mogą skutkować poważną awarią. Typowym błędem myślowym jest tu przenoszenie doświadczeń z innych obszarów technicznych, gdzie interwały są dłuższe – niestety w układach kontroli niezajętości nie można sobie pozwolić na takie podejście. Rzadziej wykonywana konserwacja jest sprzeczna z dobrymi praktykami branżowymi, bo te układy są bardzo wrażliwe na zabrudzenia, wilgoć czy drobne przemieszczenia elementów torowych. Jeżeli ktoś odpowiada „rok”, to być może wziął pod uwagę wyłącznie urządzenia wyłączone z eksploatacji, gdzie rzeczywiście okresy są wydłużone, ale pytanie dotyczy urządzeń czynnych, a tam miesięczny cykl jest żelazną zasadą. Takie regularne, comiesięczne czynności pozwalają utrzymać niezawodność i bezpieczeństwo całego systemu sterowania ruchem kolejowym, co w praktyce ma kolosalne znaczenie.