Prawidłowo – wskazana wartość radiomiaru to 360°, czyli kurs magnetyczny na północ. Na tego typu wskaźnikach (ADF/RMI) skala jest zawsze w stopniach od 0/360 do 359, zgodnie z ruchem wskazówek zegara. Zero u góry tarczy odpowiada kierunkowi „nosem samolotu”, a 360° to po prostu 0° – północ magnetyczna. Na obrazku żółta wskazówka jest ustawiona dokładnie na górze tarczy, więc odczytujemy 360°. W praktyce w lotnictwie komunikacyjnym i zgodnie z typową frazeologią radiową, zamiast "zero" dla kursu używa się właśnie „trzysta sześćdziesiąt” lub „trzysta sześćdziesiąt stopni”. W radiomiarach QDM oznacza kierunek do stacji radiowej, wyrażony jako kurs, jaki samolot musi utrzymywać, aby lecieć wprost na nadajnik z wiatrem skompensowanym. Moim zdaniem warto sobie to kojarzyć tak: QDM to „magnetic course to”, więc patrzymy na wartość na skali względem północy, a nie tylko na sam kąt względem nosa. W realnej eksploatacji pilot porównuje wskazanie radiokompasu z kursem z żyrokompasu lub HSI, żeby sprawdzić, czy samolot rzeczywiście leci po żądanej linii namiaru. Dobre praktyki mówią, żeby zawsze potwierdzać kierunek w pełnych trzech cyfrach, np. „QDM 360”, a nie „na północ”, bo to zmniejsza ryzyko nieporozumień. W szkoleniu praktycznym ćwiczy się właśnie takie odczyty: ustawianie kursu na 360° i kontrolę, czy wskazówka ADF/RMI wskazuje dokładnie do przodu, co oznacza, że jesteśmy „na wprost” stacji.
W tym zadaniu łatwo wpaść w kilka typowych pułapek związanych z interpretacją skali i pojęcia QDM. Po pierwsze, wartości 21 i 36 kuszą, bo na tarczy widać liczby dwu‑cyfrowe i ktoś może odruchowo przepisać to, co jest najbliżej wskazówki, bez zastanowienia się, co one tak naprawdę oznaczają. Na klasycznej tarczy RMI/ADF skala jest w stopniach od 0/360 do 359, ale często opis jest skrócony: zamiast 360 wpisuje się 36, zamiast 210 – 21 itd. To jednak nie jest pełna wartość kursu, tylko skrócony opis setek stopni. Żeby odczytać poprawnie QDM, trzeba zawsze myśleć w kategoriach pełnych trzech cyfr i położenia względem północy, a nie tylko tego, co wydrukowano obok kreski. Drugi błąd to mylenie QDM z samym bearingiem względem nosa samolotu. QDM jest kursem magnetycznym do stacji, czyli kierunkiem, który trzeba utrzymywać, aby lecieć na nadajnik. Jeśli wskazówka RMI jest idealnie do przodu, a skala na górze pokazuje 360°, to QDM wynosi 360°, a nie 36 czy 21. Warto też zauważyć, że odpowiedź 210 może wynikać z próby „odwrócenia” kierunku (pomylenia QDM z QDR – kierunkiem od stacji). W tym przypadku jednak wskazówka nie jest skierowana do tyłu, więc nie ma podstaw, by brać pod uwagę kurs przeciwny. Dobra praktyka w nawigacji radiowej to zawsze: najpierw zorientować tarczę (gdzie jest północ 0/360), potem sprawdzić, gdzie znajduje się czubek wskazówki i dopiero na końcu przeliczyć skróconą liczbę na pełne 3‑cyfrowe oznaczenie kursu. Z mojego doświadczenia większość pomyłek wynika z pośpiechu i patrzenia tylko na cyfry, bez myślenia o geometrii sytuacji. Jeśli wskazówka celuje dokładnie w górę tarczy, to niezależnie od podpisów pobocznych mamy QDM równy 360°.