Prawidłowa odpowiedź to ATC, czyli Air Traffic Control – służby kontroli ruchu lotniczego. To właśnie ten system organizacyjno–techniczny pozwala na identyfikację statku powietrznego w locie, śledzenie jego pozycji i zapewnienie separacji od innych użytkowników przestrzeni. W praktyce identyfikacja odbywa się głównie przez współpracę pokładowego transpondera SSR (Secondary Surveillance Radar) z naziemnymi stacjami radarowymi ATC. Samolot odpowiada na zapytania radaru, podając kod transpondera (tzw. squawk) oraz wysokość ciśnieniową. Kontroler na ekranie widzi wtedy znacznik z identyfikatorem, kursem, prędkością, poziomem lotu itd. Moim zdaniem to jeden z kluczowych elementów bezpiecznego ruchu lotniczego – bez prawidłowej identyfikacji panowałby po prostu chaos. W normalnej pracy technika awionika ważne jest, żeby rozumieć, że systemy VOR, ADF czy radar pogodowy WRX służą przede wszystkim załodze do nawigacji i świadomości sytuacyjnej, natomiast identyfikacja względem służb ruchu lotniczego odbywa się przez infrastrukturę ATC i współpracujące z nią urządzenia pokładowe. W standardach ICAO i w przepisach krajowych dokładnie opisano sposób przydzielania kodów transpondera, procedury zgłaszania „IDENT”, a także wymagania dla systemów Mode A/C/S. W praktyce serwisowej pilnuje się poprawnej konfiguracji identyfikatora samolotu (Aircraft ID), poprawnego działania nadajnika–odbiornika transpondera oraz prawidłowej integracji z systemami pokładowymi (np. FMS, ADS‑B). Dzięki temu kontroler ruchu lotniczego może jednoznacznie powiązać ślad radarowy z konkretną maszyną i jej planem lotu.
W tym pytaniu łatwo się pomylić, bo wszystkie wymienione nazwy kojarzą się z awioniką i radiotechniką, ale ich funkcje są zupełnie różne. Trzeba jasno oddzielić systemy służące do nawigacji pokładowej od systemów, które umożliwiają identyfikację statku powietrznego przez służby ruchu lotniczego. ATC, czyli Air Traffic Control, to cały system organizacyjny i techniczny, w którym pracują kontrolerzy i naziemne urządzenia radiolokacyjne, a identyfikacja statku powietrznego wynika z współpracy transpondera pokładowego z infrastrukturą ATC. Natomiast ADF (Automatic Direction Finder) to klasyczny odbiornik radiokompasu, który pracuje z naziemnymi radiolatarniami NDB. Umożliwia on załodze określenie kierunku na radiolatarnię, ale nie przesyła żadnych danych identyfikujących samolot służbom ruchu lotniczego. Z mojego doświadczenia sporo osób myli ADF z systemami nadzorczymi tylko dlatego, że też korzysta z fal radiowych i anten, ale jego funkcja jest czysto nawigacyjna, lokalna, na potrzeby pilotów. Podobnie VOR (VHF Omnidirectional Range) to system nawigacyjny, który zapewnia informację o namiarze kątowym na stację VOR. Pilot może ustalić kurs w stosunku do naziemnej radiolatarni i trzymać się konkretnego radialu, lecz VOR nie służy do śledzenia i identyfikowania samolotu przez ATC. Odbiornik VOR w kabinie jedynie interpretuje sygnał z ziemi, sam nic nie nadaje o statku powietrznym. WRX, czyli radar pogodowy (Weather Radar), to jeszcze inna bajka – on skanuje przestrzeń przed samolotem, pokazując obszary opadów, chmur burzowych, strefy turbulencji. To narzędzie świadomości sytuacyjnej dla załogi, a nie system zgłaszający pozycję do służb ruchu lotniczego. Typowym błędem myślowym jest założenie, że skoro coś jest radiowe albo „radarowe”, to na pewno służy też do nadzoru ruchu. W rzeczywistości identyfikacja w systemie kontroli ruchu lotniczego jest realizowana przez transponder SSR i/lub ADS‑B, a nie przez ADF, VOR czy WRX. Dlatego w kontekście pytania tylko ATC opisuje system, w ramach którego dochodzi do formalnej identyfikacji statku powietrznego przez kontrolerów.