Wybór zakresu 15 V dla pomiaru napięcia około 14 V DC jest zgodny z podstawową zasadą pracy na analogowych miernikach wielozakresowych: zawsze ustawiamy możliwie najniższy zakres, który nie spowoduje przekroczenia skali. Dzięki temu wskazówka wychyla się blisko końca podziałki, a błąd względny odczytu jest najmniejszy. Na miernikach analogowych największa niepewność jest zwykle związana z odczytem położenia wskazówki (błąd paralaksy, grubość kreski, grubość wskazówki). Ten błąd ma w miarę stałą wartość bezwzględną, ale jego udział procentowy rośnie, gdy mierzymy małą wartość na dużym zakresie. Dlatego mierząc 14 V na zakresie 15 V wykorzystujesz prawie całą skalę, a wskazanie jest najbardziej precyzyjne i czytelne. W praktyce serwisowej, np. przy sprawdzaniu napięcia instalacji 14 V w lekkim statku powietrznym, technik zawsze stara się dobrać taki zakres, żeby mierzone napięcie było w górnej części skali, ale bez ryzyka dobicia wskazówki do końca. Moim zdaniem to jest jedna z podstawowych dobrych praktyk pracy z miernikami analogowymi, którą warto mieć „w ręku” automatycznie. Podobnie postępuje się przy pomiarach napięcia akumulatora, prostowników, zasilaczy pokładowych: najpierw orientacyjnie sprawdza się, czy napięcie nie przekracza danego zakresu, a potem przełącza się na najniższy bezpieczny. W dokumentacji i normach metrologicznych podkreśla się, że pełne wykorzystanie zakresu poprawia dokładność odczytu i ułatwia wychwycenie drobnych odchyłek, np. czy napięcie ładowania wynosi 13,8 V czy już 14,4 V, co w eksploatacji ma duże znaczenie dla żywotności akumulatorów i oceny stanu instalacji.
W analogowych miernikach wielozakresowych kluczowe jest zrozumienie zależności między zakresem pomiarowym a dokładnością odczytu. Intuicyjnie wiele osób uważa, że lepiej wybrać wyższy zakres „na zapas”, bo wtedy na pewno niczego nie uszkodzą. To podejście jest częściowo słuszne tylko na etapie wstępnego sprawdzenia, czy napięcie nie jest wyższe niż się spodziewamy. Natomiast jeśli znamy przybliżoną wartość, tak jak tutaj około 14 V DC, to trzymanie się wysokich zakresów typu 30 V, 45 V czy 60 V powoduje ogromny wzrost błędu względnego. Wskazówka wychyla się wtedy w dolnym fragmencie skali, gdzie trudno precyzyjnie odczytać wartość, a każdy milimetr różnicy przekłada się na duży błąd procentowy. W efekcie pomiar jest mało użyteczny diagnostycznie. W praktyce serwisowej, np. przy ocenie napięcia ładowania instalacji 14 V, różnice rzędu 0,2–0,3 V potrafią decydować o tym, czy układ ładowania działa prawidłowo, czy już przeładowuje akumulator. Na zakresie 60 V takie subtelne różnice są niemal niewidoczne, bo skala jest „ściśnięta” dla niskich napięć. To jest typowy błąd myślowy: skupienie się wyłącznie na bezpieczeństwie przyrządu, a pominięcie dokładności i rozdzielczości wskazania. Dobrą praktyką jest najpierw, jeśli nie znamy wartości, użyć wyższego zakresu, upewnić się, że napięcie nie przekracza np. 15 V, i dopiero potem przełączyć na najniższy możliwy zakres, który nadal obejmuje mierzony sygnał. Tego uczą wszystkie sensowne instrukcje obsługi mierników i podręczniki metrologii. W instalacjach elektrycznych statków powietrznych, gdzie liczy się powtarzalność i wiarygodność pomiarów, wybór zbyt wysokiego zakresu to po prostu gorsza praktyka, bo utrudnia wykrywanie drobnych odchyleń parametrów pracy systemu.