Na zdjęciu rzeczywiście widać prądnicę AC, czyli generator prądu przemiennego stosowany w instalacjach lotniczych. Świadczy o tym przede wszystkim ogólna budowa: masywna obudowa, kołnierz do mocowania na silniku lub przekładni, widoczne wloty wentylacyjne oraz zespół wyprowadzeń fazowych w postaci kilku solidnych zacisków. W klasycznych prądnicach DC spodziewalibyśmy się wyraźnie widocznego komutatora i szczotek w łatwo dostępnej części obudowy, natomiast w generatorach AC mamy raczej szczotkowy lub bezszczotkowy układ wzbudzenia oraz trójfazowe uzwojenia stojana, których końcówki są wyprowadzone na zespół złącz widoczny z boku. W lotnictwie, zgodnie z powszechną praktyką i wymaganiami norm (np. DO-160, specyfikacje producentów jak Airbus, Boeing, czy standardy MIL), głównym źródłem energii elektrycznej w większych statkach powietrznych są właśnie generatory AC, zazwyczaj trójfazowe 115/200 V, 400 Hz, napędzane przez silnik poprzez przekładnię lub przez tzw. IDG (Integrated Drive Generator). Z mojego doświadczenia takie urządzenia są kompaktowe, ciężkie i mają charakterystyczne złącza wielofazowe oraz tabliczki znamionowe z oznaczeniami częstotliwości i napięcia. W praktyce prądnica AC zasila większość odbiorników pokładowych poprzez sieć rozdzielczą AC, a następnie zasilacze i przetwornice wytwarzają z niej napięcia DC dla awioniki, systemów sterowania, oświetlenia czy ładowania akumulatorów. Dobrze jest kojarzyć z wyglądu taki generator, bo przy diagnozowaniu usterek w instalacji elektrycznej często trzeba odróżnić, czy mamy do czynienia z generatorem AC, prądnicą DC, przetwornicą czy rozrusznikiem, zanim w ogóle podłączymy przyrządy pomiarowe.
Na fotografii pokazano klasyczny generator prądu przemiennego, czyli prądnicę AC, a nie prądnicę DC, przetwornicę ani rozrusznik. Te urządzenia z zewnątrz potrafią być do siebie dość podobne, stąd częsty błąd polega na ocenianiu tylko po ogólnym kształcie „walca z kołnierzem”. W technice lotniczej prądnica DC ma zwykle wyraźnie zaznaczony zespół komutatora i szczotek, z dostępem serwisowym do ich kontroli i wymiany. Komutator to segmentowany pierścień, który prostuje prąd w uzwojeniach wirnika mechanicznie. W generatorach AC tego elementu nie ma – prąd przemienny jest wytwarzany bezpośrednio w uzwojeniach stojana, a prostowanie, jeśli jest potrzebne, odbywa się elektronicznie w osobnych prostownikach lub wbudowanych mostkach diodowych. Mylenie prądnicy AC z przetwornicą bierze się z tego, że obie są częścią systemu zasilania, ale pełnią inną funkcję. Przetwornica (inverter, converter, TRU) zmienia parametry już istniejącej energii elektrycznej: z AC na DC, z DC na AC, zmienia napięcie lub częstotliwość. Przetwornice mają zwykle bardziej „elektroniczny” wygląd: obudowy z radiatorami, złączami wielopinowymi, często bez masywnego kołnierza do napędu mechanicznego, bo nie są napędzane wałem silnika, tylko zasilane elektrycznie. Z kolei rozrusznik to urządzenie, którego głównym zadaniem jest rozruch silnika, a więc krótkotrwałe dostarczenie dużego momentu obrotowego. W lotnictwie często spotyka się zespoły starter-generator, ale tam widać charakterystyczne rozwiązania montażowe, a ich identyfikacja opiera się na dokumentacji i oznaczeniach. Typowym błędem jest założenie, że każde większe urządzenie cylindryczne przy silniku to rozrusznik. W praktyce zawsze trzeba patrzeć na sposób wyprowadzenia przewodów, liczbę zacisków fazowych, tabliczkę znamionową i kontekst instalacji. Właśnie te cechy, które widoczne są na zdjęciu, wskazują jednoznacznie na prądnicę AC jako źródło trójfazowej energii dla pokładowej instalacji elektrycznej.