Poprawna jest odpowiedź: PART 145. To właśnie ta część przepisów EASA/UE reguluje organizacje obsługowe wykonujące obsługę techniczną statków powietrznych, w tym dużych samolotów używanych do zarobkowego przewozu lotniczego (tzw. commercial air transport). Mówiąc prościej: jeśli linia lotnicza eksploatuje duże samoloty pasażerskie, to wszelkie przeglądy, naprawy, modyfikacje, inspekcje muszą być wykonywane przez organizację posiadającą zatwierdzenie PART-145. Bez takiego zatwierdzenia nie ma mowy o legalnym wpisie do dokumentacji i o tym, że samolot jest zdatny do lotu z pasażerami na pokładzie. PART 145 określa bardzo konkretne wymagania: strukturę organizacyjną, odpowiedzialności personelu zarządzającego, wymagania dotyczące personelu certyfikującego, system jakości, procedury obsługi, wyposażenie warsztatowe, narzędzia, kalibrację, dostęp do aktualnej dokumentacji technicznej, zarządzanie częściami i materiałami oraz sposób prowadzenia zapisów obsługowych. W praktyce oznacza to np. że duży samolot po przeglądzie C lub D może zostać zwolniony do lotu tylko wtedy, gdy prace wykonano w zatwierdzonej organizacji PART-145, a podpis pod CRS (Certificate of Release to Service) składa osoba z odpowiednimi uprawnieniami, działająca w ramach tej organizacji. Moim zdaniem ważne jest, żeby kojarzyć: PART M mówi głównie o zarządzaniu ciągłą zdatnością do lotu (CAMO), PART 66 o licencjach mechaników, PART 147 o ośrodkach szkoleniowych, a właśnie PART 145 o realnej, praktycznej obsłudze liniowej i bazowej. W codziennej pracy technika czy inżyniera obsługi lotniczej to PART 145 jest takim „chlebem powszednim” – tam są zapisane wszystkie wymagania, których przestrzeganie jest podstawą bezpieczeństwa i jakości obsługi.
W tym pytaniu łatwo się pomylić, bo wszystkie wymienione części przepisów pojawiają się obok siebie w dokumentacji lotniczej i w praktyce hangarowej. Wiele osób intuicyjnie kojarzy PART M z obsługą techniczną, bo dotyczy zdatności do lotu, ale to nie jest przepis, który zatwierdza organizacje wykonujące fizycznie obsługę dużych statków powietrznych używanych do zarobkowego przewozu. PART M reguluje przede wszystkim zarządzanie ciągłą zdatnością do lotu (Continuing Airworthiness Management), czyli działalność CAMO: planowanie przeglądów, nadzór nad programem obsługi, śledzenie resursów, biuletynów serwisowych, dyrektyw zdatności. To inny poziom odpowiedzialności niż warsztat i hangar. Częstym błędem jest też mylenie PART 66 z przepisami o organizacjach obsługowych. PART 66 dotyczy wyłącznie licencji personelu obsługowego – określa kategorie licencji (B1, B2, B3 itp.), wymagania szkoleniowe, doświadczenie praktyczne. Mechanik może mieć pełną licencję PART 66, ale jeżeli pracuje poza organizacją zatwierdzoną PART 145, to nie może samodzielnie certyfikować obsługi dużego samolotu w przewozie zarobkowym. Z kolei PART 147 w ogóle nie służy do zatwierdzania organizacji obsługowych, tylko organizacje szkoleniowe. To są ośrodki szkoleniowe, które prowadzą kursy teoretyczne i praktyczne dla personelu ubiegającego się o licencję PART 66. Tam robi się moduły, egzaminy, praktyki, ale nie wykonuje się standardowo komercyjnej obsługi liniowej czy bazowej samolotów przewozu pasażerskiego. Typowym błędem myślowym jest wrzucanie wszystkiego do jednego worka: „PART-y to przepisy o obsłudze”, bez rozróżnienia kto jest od czego – czy od zarządzania zdatnością, czy od licencji, czy od szkoleń, czy od samej obsługi. Właśnie dlatego warto zapamiętać prosty schemat: PART 145 = organizacja obsługowa; PART M = zarządzanie zdatnością; PART 66 = licencje; PART 147 = szkolenia. Tylko PART 145 spełnia warunek z pytania: jest podstawą prawną zatwierdzenia organizacji, która faktycznie wykonuje obsługę dużych statków powietrznych w przewozie zarobkowym.