Prawidłowo wskazana została odpowiedź Distance Measurement Equipment (DME). Sam odbiornik VOR podaje tylko informację kątową – czyli radial, kurs do lub od radiolatarni, ale nie potrafi sam z siebie określić odległości w milach morskich. Do wyznaczenia tzw. slant range, czyli odległości skośnej statku powietrznego od stacji naziemnej, potrzebny jest właśnie system DME, który pracuje w paśmie UHF i mierzy czas propagacji impulsów pomiędzy samolotem a stacją. Z mojego doświadczenia to jedno z częstszych pytań pułapek: wielu osobom VOR automatycznie kojarzy się z pełną nawigacją, a tymczasem do nawigacji precyzyjnej według standardów ICAO i typowych procedur IFR VOR bardzo często jest sparowany z DME (VOR/DME). Dopiero taki zestaw pozwala pilotowi zarówno utrzymać właściwy radial, jak i precyzyjnie kontrolować odległość, np. podczas dolotu do punktu pośredniego, wejścia w holding czy wykonania procedury podejścia nieprecyzyjnego. W kabinie odległość z DME jest prezentowana zazwyczaj w milach morskich (NM) i aktualizuje się praktycznie w czasie rzeczywistym, co jest krytyczne przy kontroli prędkości zniżania i punktów raportowania ATC. W dobrych praktykach eksploatacyjnych zwraca się uwagę, że DME mierzy odległość skośną, więc przy małych odległościach i dużej wysokości rzeczywista odległość pozioma do stacji będzie nieco mniejsza. To ma znaczenie np. przy ocenie separacji od przeszkód terenowych w pobliżu stacji. W nowoczesnych FMS dane z VOR i DME są dodatkowo integrowane z GPS, ale fundament pozostaje ten sam: jeśli chcesz prawidłowo określić odległość do stacji VOR, musisz mieć zainstalowany i sprawny system DME, zgodnie z wymaganiami przepisów IFR i standardową praktyką w lotnictwie komunikacyjnym i ogólnym.
W tym zagadnieniu kluczowe jest zrozumienie, że klasyczny system VOR sam w sobie dostarcza tylko informacji kierunkowej, a nie odległości. Bardzo często pojawia się mylne przekonanie, że skoro samolot ma „jakiś” system nawigacyjny, to z definicji potrafi określić dystans do radiolatarni. To niestety tak nie działa – każdy system ma swoją wyspecjalizowaną funkcję i standardy branżowe dość jasno to rozdzielają. Instrument Landing System (ILS) służy do precyzyjnych podejść do lądowania i składa się z lokalizera, ścieżki schodzenia (glideslope) oraz, opcjonalnie, markerów. Daje bardzo dokładną informację o odchyleniu od osi pasa i o położeniu na ścieżce zniżania, ale nie mierzy i nie prezentuje odległości do stacji VOR. W wielu kokpitach obok ILS jest co prawda wskaźnik DME, co może wizualnie wprowadzać w błąd, bo pilot widzi zarówno „kreski” ILS, jak i odległość w NM. Ta odległość pochodzi jednak z osobnego systemu DME, a nie z samego ILS. Long Range Navigation (LORAN, systemy dalekiego zasięgu) historycznie służyły do nawigacji na duże odległości, głównie nad morzem, ale ich zasada działania i częstotliwości są zupełnie inne niż VOR/DME. Łączenie ich bezpośrednio z określaniem dystansu do stacji VOR jest więc merytorycznie chybione – to po prostu inna technologia, inna architektura i inne procedury użycia. Tactical Air Navigation (TACAN) z kolei jest systemem wojskowym, który faktycznie łączy w sobie funkcje podobne do VOR i DME, ale w lotnictwie cywilnym przyjmuje się, że informację o odległości w parze z VOR zapewnia cywilny DME. Stacje VORTAC umożliwiają współdzielenie części infrastruktury, jednak od strony wyposażenia statku powietrznego cywilny samolot korzysta z odbiornika VOR oraz DME, a nie z pełnego TACAN-a. Typowy błąd myślowy polega na wrzuceniu wszystkich systemów nawigacyjnych do jednego worka i założeniu, że „cokolwiek nawigacyjnego” zapewni pomiar odległości. W praktyce, zgodnie z zasadami projektowania awioniki i procedur IFR, funkcja pomiaru dystansu do stacji VOR jest jednoznacznie przypisana do systemu Distance Measurement Equipment, który pracuje w paśmie UHF, mierzy czas przelotu impulsów i podaje wynik w NM jako odległość skośną. Z tego powodu tylko odpowiedź wskazująca na DME spełnia w 100% wymaganie pytania dotyczące prawidłowego określenia odległości do stacji VOR.